Oni od dziś nie mają klubu! Wielkie nazwiska. "Wart 35 mln euro, do wzięcia za darmo"
30 czerwca 2026 roku przeszedł do historii, a co za tym idzie - wielu piłkarzom wygasły kontrakty z ich dotychczasowymi klubami. Kto od dziś oficjalnie nie ma pracodawcy? Wybraliśmy kilka najciekawszych naszym zdaniem nazwisk.
Lista bezrobotnych piłkarzy stała się dziś wyjątkowo okazała. Do nielicznych graczy, którzy już wcześniej wylądowali z kartą w ręku, dołączyło wielu ciekawych zawodników. Nie zdążyli oni, jak choćby Robert Lewandowski, znaleźć sobie nowego pracodawcy przed wygasającym 30 czerwca kontraktem z poprzednim klubem.
Dusan Vlahović
Serbski napastnik nie jest już piłkarzem Juventusu i rozgląda się za nowym pracodawcą. Sam miał ponoć zaoferować swoje usługi Barcelonia, ale “Blaugrana”, choć nie odrzuca całkowicie takiej opcji, nie traktuje jej jako priorytetowej. Być może transfer stałby się bardziej realny, gdyby stolicę Katalonii pożegnał Ferran Torres. Chrapkę na Vlahovicia miał ponadto Besiktas, natomiast według informacji Nicolo Schiry szybko został odesłany z kwitkiem. 26-latek czeka więc na kolejne oferty. Te powinny przyjść, wszak możliwość zakontraktowania bez kwoty odstępnego piłkarza wartego (według Transfermarktu) aż 35 mln euro, wygląda na całkiem kuszący interes. W minionym sezonie były już snajper “Starej Damy” strzelił dla niej 10 goli w 23 meczach. Miał sporo problemów zdrowotnych, pauzował przez prawie pięć miesięcy, ale po powrocie do zdrowia błysnął na finiszu rozgrywek, zdobywając cztery bramki w czterech ostatnich meczach.
Luka Modrić
Przyszłość 40-letniego weterana stanęła pod dużym znakiem zapytania. Modrić, który mimo słusznego już wieku w minionym sezonie nadal dobrze radził sobie na boiskach Serie A, był zdecydowany na przedłużenie wygasającej umowy. Sprawa skomplikowała się jednak, gdy klub z Mediolanu najpierw nie awansował do Ligi Mistrzów, a potem pożegnał trenera Massimiliano Allegriego i dyrektora Igli Tarego. Teraz chorwacki pomocnik ma być bardziej rozchwiany i decyzję co do ewentualnego pozostania w klubie podejmie po mundialu. AS informował niedawno, że legenda Realu Madryt, mimo wielu ofert, rozważa także zakończenie kariery.
Paulo Dybala
Dybala oficjalnie stał się dziś wolnym graczem, choć wiele wskazuje na to, że mimo wszystko zostanie w Romie i już niebawem podpisze nową umowę. Takie informacje kilkanaście dni temu przekazywał Fabrizio Romano. Od tamtej pory nie nastąpił natomiast żaden przełom, a to sprawia, że Argentyńczyk trafił na listę piłkarzy bezrobotnych. Zakończony niedawno sezon był dla niego wyjątkowo trudny. Nie został powołany na mundial, a w trakcie kampanii 2025/26 kilka razy wypadał z gry przez urazy, we wszystkich rozgrywkach notując łącznie 27 spotkań, trzy gole i osiem asyst. Nadal miał więc przebłyski i trudno dziwić się “Giallorossim”, że chcieliby zatrzymać 32-latka na dłużej. Negocjacje trwają, według Corriere dello Sport piłkarz jest skłonny zgodzić się na obniżkę pensji nawet o 65%. W zamian ma otrzymać umowę aż do 2029 roku.
Dani Carvajal
Od dawna wiemy już, że sezon 2025/26 był dla Daniego Carvajala pożegnaniem z Realem Madryt. “Królewscy” nie zdecydowali się na przedłużenie współpracy ze swoim legendarnym obrońcą, który w ich barwach rozegrał 451 meczów i święcił wszystkie możliwe triumfy. Hiszpan nie chce jednak zawieszać butów na kołku, a klubów zainteresowanych jego pozyskaniem nie powinno zabraknąć. Tym bardziej, gdy ma on kartę w ręku. Onda Cero na początku czerwca informowało, że mistrz Europy z 2024 roku może trafić do Interu Mediolan. Pisało i mówiło się też o opcjach z Arabii Saudyjskiej czy Stanów Zjednoczonych. Konkretów jednak póki co brak. Carvajal trafił zatem na listę piłkarzy do wzięcia od zaraz.
Mauro Icardi
Argentyński napastnik najprawdopodobniej po trzech latach pożegna się z Galatasaray, dla którego rozegrał 134 mecze i strzelił 77 goli. Dość niespodziewanie Icardi zasiedział się w Turcji, choć pewnie bez problemu znalazłby klub w jednej z topowych lig Europy. Kto wie, być może kurs na którąś z nich obierze już w najbliższych dniach czy tygodniach. Jego umowa w Stambule wygasła wczoraj, póki co nie ma przełomu w negocjacjach ws. podpisania nowej. A to mogą wykorzystać inne kluby. Kilka dni temu media rozpisywały się o zainteresowani Benfiki i FC Porto. Gorąco wokół Icardiego było też zimą, gdy kręcili się wokół niego włoscy giganci - Juventus, AC Milan czy AS Roma. Wydaje się zatem, że były snajper m.in. PSG czy Interu nie spędzi na bezrobociu zbyt wiele czasu.