Proponujemy skład Polski na Ukrainę. Nowy, ekscytujący duet! "To przyszłość kadry na 10 lat"

Już w niedzielę reprezentacja Polski zmierzy się w meczu towarzyskim z Ukrainą. Oto nasz proponowany skład biało-czerwonych na to spotkanie. Są debiutanci, są nowości, jest ciekawie!
Odświeżona kadra, dwa sparingi, po sezonie, bez ciśnienia - dawno reprezentacja Polski nie była w takim miejscu jak dzisiaj. Niedzielny mecz z Ukrainą, jak i późniejszy przeciwko Nigerii, to okazja, by sprawdzić w boju nowych kadrowiczów, przetestować inne rozwiązania, dać szansę tym, którzy grali mniej czy wcale. Krótko mówiąc: eksperymenty wskazane.
Liczymy, że selekcjoner wykorzysta majowo-czerwcowe zgrupowanie do przeglądu całej talii biało-czerwonych kart. Idąc tym tropem, proponujemy nasz skład na Ukrainę.
Bramkarz
Jan Urban znów zamieszał między słupkami i powołał trójkę, której wspólnie jeszcze nie było. Na zgrupowanie przyjechali Kamil Grabara, Marcin Bułka i Mateusz Kochalski. Nie ma Łukasza Skorupskiego, mimo że ostatnio wrócił do zdrowia i gry. Nie ma Bartłomieja Drągowskiego, nie ma Bartosza Mrozka. Bułki dawno w kadrze nie widzieliśmy, bo najpierw selekcjoner go pominął, gdy ten wyjechał do ligi saudyjskiej, a następnie golkiper doznał poważnej kontuzji. Teraz, w pełni sił i po kilku występach, właśnie w lidze saudyjskiej, jednak zaproszenie dostał. Kochalski zaś swoje się już najeździł, natomiast jeszcze nie zadebiutował.
Czas więc na debiut. Trudno spodziewać się lepszej okazji niż sparing “o frytki”, a zawodnik Karabachu udowodnił, że zasłużył na sprawdzenie w narodowych barwach. Potrafił błyszczeć w Lidze Mistrzów, dźwignął rywalizację na największej ze scen, to tym bardziej powinien włączyć się do walki o bluzę z numerem jeden w kadrze. Walki, bo zakładamy, że ta będzie trwała w kontekście eliminacji do EURO 2028. Nie wiemy, jakie plany selekcjoner ma wobec weterana “Skorupa”. Grabara w marcu zasiał wątpliwości. Dziś brakuje na tej pozycji pewniaka, optymalny scenariusz to weryfikacja całej trójki z Ukrainą i Nigerią. Zacznijmy od Kochalskiego. Zapracował na debiut od pierwszej minuty, jako jedyny z tego grona jeszcze tego nie przeżył.
Bramkarz: Mateusz Kochalski
Obrońcy
Wszyscy ci (łącznie z autorem tego tekstu), którzy po klęsce w barażach ze Szwecją myśleli, że to koniec eksperymentów z czwórką w obronie, mogą być zawiedzeni. Jan Urban w rozmowie z Romanem Kołtoniem zadeklarował kontynuację gry trójką. Świadczą też o tym powołania - na liście nie znalazł się oczywisty kandydat do zbudowania na tej pozycji, czyli Michał Gurgul z Lecha Poznań. Jasne, na siłę dałoby radę wrzucić tutaj Jakuba Kiwiora czy Arkadiusza Pyrkę, lecz trener jasno idzie w zestaw trzyosobowy. Mimo chęci złożenia czwórki, właśnie z Kiwiorem na lewej stronie (oraz: Norbertem Wojtuszkiem, Janem Bednarkiem i Kacprem Potulskim), weźmiemy zatem udział w grze selekcjonera.
Poza duetem z Porto i obrońcą Mainz ze stoperów powołani są też: Przemysław Wiśniewski, Tomasz Kędziora i drugie nowe nazwisko, Oskar Wójcik. Liczymy, że debiutanci nie przyjechali tutaj na wycieczkę połączoną z treningami. Potulskiego widzimy w jedenastce niezależnie od systemu - jeśli mamy odświeżać ten zespół, poprawiać, szczególnie po defensywnym “popisie” ze Szwecją, to koniecznością jest znalezienie optymalnej trójki w tyłach. Budujmy tego chłopaka pod EURO, to przyszłość kadry, jak i np. nieobecny Wojciech Mońka. Do Potulskiego w składzie dorzucamy Kiwiora i Kędziorę, który - tak jak Bednarek - imponuje doświadczeniem, ale jego ostatnie występy z orzełkiem na piersi były udane. Testujmy, próbujmy, badajmy. Lepszego momentu niż te sparingi i jesienna Liga Narodów nie będzie.
Obrońcy: Kacper Potulski, Tomasz Kędziora, Jakub Kiwior
Wahadłowi
Kontuzjowani Matty Cash i Przemysław Frankowski, mocno pokiereszowany Paweł Wszołek - sporo opcji na prawe wahadło odpadło. Selekcjoner wezwał więc Wojtuszka i Pyrkę. Dla obu to duża szansa i mamy nadzieję, że zobaczymy ich w akcji. Ostrzymy sobie zęby szczególnie na piłkarza Jagiellonii, profilowo mającego możliwości, by zakotwiczyć w kadrze na dłużej. Nie zdziwimy się, jeśli z racji dłuższego stażu u Urbana to Pyrka zaprezentuje się od pierwszej minuty, natomiast my stawiamy na Wojtuszka. Z drugiej strony bez wątpliwości: Nicola Zalewski to w tym ustawieniu najlepsze rozwiązanie, szczególnie że Michał Skóraś pojawi się dopiero na Nigerię.
Wahadłowi: Norbert Wojtuszek, Nicola Zalewski
Środkowi pomocnicy
Cytował trenera Roman Kołtoń: “Szóstka? Albańczycy stwarzali sytuacje, ale z faz przejściowych. Szwedzi? To były błędy indywidualne. Musimy lepiej bronić, ale to nie zależy od szóstki”. Jeśli bez "szóstki", to duet Piotr Zieliński - Sebastian Szymański w drugiej linii to coś, co należy pielęgnować, powtarzać, promować, tak długo, jak starszy z tej dwójki będzie w stanie dawać reprezentacji określoną jakość. A pokazał, że na razie absolutnie będzie - “Zielu” błyszczał i w kadrze, i klubie. O ile na innych pozycjach trzeba szukać, kombinować i wskazane są tam nowe pomysły, o tyle tutaj najlepsze rozwiązanie istnieje, jest pod ręką. Jeśli chodzi o alternatywę i piłkarza o innej charakterystyce, uwagę przykuwa nazwisko Jakuba Piotrowskiego, dawno niewidzianego, mającego za sobą solidny sezon w Udinese u Kosty Runjaica.
Środkowi pomocnicy: Piotr Zieliński, Sebastian Szymański
"Dziesiątki"
Jeśli utrzymanie systemu, to dwuosobowe wsparcie napastnika. Ostatnio dawali je Jakub Kamiński z Karolem Świderskim, teraz opcji jest więcej. W tę rolę teoretycznie może wejść chociażby Mateusz Żukowski, debiutant, zawodnik o określonej charakterystyce, jakiego ten zespół nie ma, w ostatnim półroczu diabelsko skuteczny. Szybkiego, dynamicznego, nie widzimy go w reprezentacji jako samotnej “dziewiątki”, ale liczymy, że dostanie swoje minuty w tych meczach towarzyskich ustawiony nieco niżej. Najpierw jednak chcielibyśmy obejrzeć od początku Oskara Pietuszewskiego, w tej taktyce nie skrzydłowego, a właśnie “dziesiątkę”. Możliwości i przydatność Świderskiego znamy, co powiecie na duet Kamiński-Pietuszewski? To może być przyszłość biało-czerwonych na, plus minus, dekadę! W odwodzie pozostaje np. Kacper Kozłowski, rokrocznie blisko kadry, tyle że bez gry. Jeśli potwierdzą się informacje o szansie wymiany całej jedenastki w trakcie spotkania, to może być naprawdę ciekawie. Istny przegląd wojsk.
"Dziesiątki": Jakub Kamiński, Oskar Pietuszewski
Środkowy napastnik
Pierwsza myśl: sparing, testy, niech kapitan odpocznie, po coś powołano Karola Czubaka. Ale przekonują mnie argumenty, by na start był to wyczekiwany przez tłumy kibiców Robert Lewandowski, nawet po wyczerpującym sezonie klubowym, pojawił się w podstawowym składzie. 45 czy 60 minut i do bazy - jasne, “Lewy” nic nie musi. To natomiast na niego przychodzą fani. Widzimy scenariusz, w którym napastnik jeszcze Barcelony rozgrywa większość meczu z Ukrainą, a przeciwko Nigerii trener go oszczędza. Czubak zaś czeka w blokach startowych i jesteśmy bardzo ciekawi, jak ten mający wyjątkową “czutkę” do goli snajper pokaże się w narodowych barwach.
Środkowy napastnik: Robert Lewandowski
Proponowany skład reprezentacji Polski na mecz z Ukrainą:
Mateusz Kochalski - Kacper Potulski, Tomasz Kędziora, Jakub Kiwior - Norbert Wojtuszek, Piotr Zieliński, Sebastian Szymański, Nicola Zalewski - Jakub Kamiński, Oskar Pietuszewski - Robert Lewandowski
Oglądaj konferencję reprezentacji Polski na kanale Meczyki
