Polacy za granicą. Co za tydzień! Sousa zaciera ręce przed Euro, cudowny gol z rzutu wolnego [WIDEO]

Polacy za granicą. Co za tydzień! Sousa zaciera ręce przed Euro, cudowny gol z rzutu wolnego [WIDEO]
screen youtube
Autor: Wojciech Falenta 17 maj 2021 | 09:44
Rekordzista Robert Lewandowski? Utrzymujący znakomitą dyspozycję Piotr Zieliński? Strzelający hat-tricka Arkadiusz Milik? A może jednak triumfujący Łukasz Piszczek? Miniony tydzień był naprawdę niesamowity dla czołowych polskich piłkarzy.
W naszym cotygodniowym przeglądzie wydarzeń zaglądamy nie tylko do największych, piłkarskich nacji, ale także do Stanów Zjednoczonych, Turcji czy Chin. Kilku naszych rodaków święciło w minionych dniach wielkie triumfy. Inni musieli stawić czoła wielkim dramatom. Sezon 2020/21 wkroczył w kulminacyjną fazę!
Dalsza część tekstu pod wideo
***

GOLE I ASYSTY

Rekord “Lewego”
Niespełna pół godziny potrzebował w minioną sobotę Robert Lewandowski, by osiągnąć to, w czym kibicowała mu ostatnio cała piłkarska Polska. I nie tylko. W 26. minucie wyjazdowego spotkania Bayernu z Freiburgiem (2:2) “Lewy” trafił do siatki z rzutu karnego, zdobywając zarazem 40. bramkę w sezonie i wyrównując tym samym historyczny rekord wielkiego Gerda Muellera.
“Lewy” zadedykował zresztą to trafienie legendarnemu poprzednikowi. Pytanie przed ostatnią serią gier tego sezonu brzmi: czy napastnik Bayernu zdoła teraz dodatkowo poprawić wyczyn Muellera z sezonu 1971/1972 i przynajmniej raz jeszcze wpisać się w obecnych rozgrywkach na listę strzelców? Przeciwnikiem Augsburg.
Poniżej prawdziwie wzruszające obrazki:
Passa “Ziela”
Nie tylko Lewandowski notuje jednak, przynajmniej pod względem liczbowym, życiowy sezon. W końcówce rozgrywek nie zatrzymuje się również Piotr Zieliński. Pomocnik Napoli zdobył kolejną bramkę oraz zaliczył jeszcze jedną asystę we wtorkowym meczu przeciwko Udinese (5:1). W weekend zaś odegrał kluczową rolę w akcji pieczętującej wyjazdową wygraną ekipy Gennaro Gattuso nad Fiorentiną (2:0) - jego gola finalnie zapisano na konto obrońcy rywali. Na ligowym liczniku “Ziela” za ten sezon znajduje się aktualnie osiem goli i dziesięć asyst, a przed Napoli jeszcze jedno spotkanie. W najbliższą niedzielę drużyna naszego reprezentanta zapewni sobie awans do fazy grupowej przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, jeśli pokona na własnym stadionie Hellas.
Hat-trick Milika
Kwalifikację do europejskich pucharów, w postaci awansu do rozgrywek Ligi Europy, uzyskała Marsylia - przy wydatnym, delikatnie rzecz ujmując, udziale Arkadiusza Milika. Napastnik reprezentacji Polski skompletował hat-tricka w wygranym przez OM meczu przeciwko Angers (3:2). Milik przełamał ręce bramkarza rywali po strzale głową już w ósmej minucie gry:
Na początku drugiej połowy spotkania podwyższył prowadzenie drużyny, idealnie wybiegając do doskonałego podania z pierwszej piłki w wykonaniu Dimitriego Payeta:
Zajmujące miejsce w środku ligowej tabeli Angers nieoczekiwanie odrobiło jednak straty, zanim w doliczonym czasie gry sędzia meczu podyktował rzut karny dla Marsylii. Tego pewnie wykonał oczywiście Milik. Radość była ogromna:
Dotychczasowy bilans Polaka w Ligue 1, na kolejkę przed końcem sezonu? Czternaście występów, osiem goli. Nieźle!
Przebudzenie Klicha
Wspominaliśmy o liczbach? Całkiem niezły wynik wykręcił też na tę chwilę w swoim debiutanckim sezonie w Premier League Mateusz Klich: cztery gole i pięć asyst. Nasz pomocnik wpisał się na listę strzelców po raz pierwszy w 2021 roku, otwierając rezultat sobotniego meczu Leeds United na Turf Moor przeciwko Burnley (4:0). Prowadzącego piłkę na połowie przeciwnika Klicha żaden z rywali nie zaatakował tak długo, że ten postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość. Zrobił to zresztą w bardzo ładnym stylu. Szanse na poprawienie dorobku będą jeszcze dwie. Zajmujące miejsce w górnej połowie tabeli Leeds dokończy w tym tygodniu rozgrywki spotkaniami z Southampton oraz West Bromwich Albion.
Przy okazji, Klich został również najlepszym polskim strzelcem w historii Premier League.
Jeszcze raz Przybyłko
Za oceanem formą nie przestaje imponować Kacper Przybyłko. Najlepszy strzelec trwającej edycji Ligi Mistrzów w strefie CONCACAF tym razem trafił do siatki w rozgrywkach Major League Soccer. Polski napastnik doprowadził do wyrównania w końcówce domowego meczu Philadelphii Union przeciwko New England Revolution (1:1). Jak przekonacie się na poniższym wideo, Przybyłce w żadnym wypadku nie brakuje obecnie pewności siebie. Ani odwagi.
Buksa po raz drugi
W powyższym spotkaniu, choć po drugiej stronie boiska, wystąpił również inny atakujący z naszego kraju - Adam Buksa. Były napastnik Pogoni Szczecin powiększył jednak konto bramkowe dopiero dziś w nocy, kiedy zdobył zwycięską bramkę w domowym meczu New England Revolution przeciwko Columbus SC (1:0). Polak tym razem wszedł na boisko w końcówce i potrzebował zaledwie trzech minut, by rozstrzygnąć losy pojedynku. To jego drugi gol w nowych rozgrywkach. Po sześciu seriach gier New England prowadzą w tabeli konferencji wschodniej MLS.
Przypomnienie Formelli
Pozostając w Stanach Zjednoczonych, wyjątkowo udane spotkanie w USL Championship (klasa rozgrywkowa poniżej MLS) rozegrał w ubiegłym tygodniu Dariusz Formella. Były zawodnik Lecha Poznań zdobył bramkę oraz zanotował efektowną asystę w wygranym przez jego Sacramento Republic pojedynku drugiej serii gier nowych rozgrywek z Las Vegas Lights (3:1).
Dublet Sobiecha
Wracając do strefy europejskiej, z przytupem zakończył sezon tureckiej Superligi Artur Sobiech. Doświadczony napastnik strzelił dwa gole w zwycięskim dla Fatih Karagumruk (5:1) meczu przeciwko zdegradowanemu Denizlisporowi. Jego bilans w rozgrywkach 2020/21 to 34 ligowe występy i dziewięć trafień. Drużyna Polaka zajęła ósme miejsce w tabeli. Sobiech odchodzi jednak z klubu i może wrócić do ojczyzny.
Znowu Kurminowski
Na Słowacji ponownie “ukłuł” Dawid Kurminowski. Napastnik Żyliny trafił z rzutu karnego w zremisowanym spotkaniu ze Spartakiem Trnawa (1:1). To jego 15. ligowa bramka w sezonie.
Gol Mierzejewskiego
Lecimy na wschód. W poprzedni poniedziałek do asysty z końcówki kwietnia swoją pierwszą bramkę w barwach Shanghai Shenhua dołożył Adrian Mierzejewski. Nasz pomocnik wszedł na boisko w przerwie, a w dziewiątej (!) minucie doliczonego czasu gry zapewnił drużynie cenny punkt w wyjazdowym starciu z Hebei FC (1:1). Ekipa z Szanghaju pozostaje niepokonana w nowym sezonie chińskiej Superligi.
Oto przepiękne uderzenie 34-latka z rzutu wolnego:
Musiałowski w finale
Na szczeblu młodzieżowym w barwach zespołu Liverpoolu do lat 18 znowu czarował na murawie Mateusz Musiałowski. Ponownie wpisał się też na listę strzelców, doprowadzając do wyrównania w półfinałowym meczu FA Youth Cup przeciwko Ipswich Town. “The Reds” zwyciężyli ostatecznie 2:1. W finale rozgrywek zmierzą się z rówieśnikami z Aston Villi.
Worek asyst
Jeszcze na początku ubiegłego tygodnia sypnęło asystami polskich piłkarzy. Na stadionach Serie B decydującym podaniem popisali się:
  • Filip Jagiełło przy pierwszym golu dla Brescii przeciwko Monzy (2:0)
  • Tomasz Kupisz przy trzeciej bramce dla świętującej awans do Serie A Salernitany w spotkaniu z Pescarą (3:0)
  • Przemysław Szymiński przy premierowym trafieniu dla Frosinone w zwycięskim pojedynku z Regginą (4:0)
W ligowym meczu zespołów do lat 23 asystę zaliczył tymczasem Kamil Grosicki. West Bromwich Albion pokonało 3:2 Norwich City.
Wczoraj decydującym podaniem zakończył klubowy sezon Sebastian Szymański. Gracz Dinama Moskwa zanotował asystę w derbowym starciu z CSKA (3:2). Bilans reprezentanta Polski w rozgrywkach 2020/21 przedstawia się następująco: jeden gol, pięć asyst. Dinamo uplasowało się na siódmej lokacie w klasyfikacji rosyjskiej Priemjer Ligi.

INNE WYDARZENIA

Wielki Piszczek
- Ten dzień zachowam w pamięci do końca życia - powiedział po czwartkowym finale Pucharu Niemiec pomiędzy Borussią Dortmund a RB Lipsk (4:1) Łukasz Piszczek, który postanowił w wielkim stylu pożegnać się z futbolem na najwyższym poziomie. Prawy obrońca rozegrał 90 minut na Stadionie Olimpijskim w Berlinie i zdobył siódme trofeum w 11. sezonie występów w barwach “BVB”. Wzruszeniom nie było końca:
Piszczek opuścił z powodu urazu wczorajsze spotkanie Borussii z Mainz (3:1), po którym ekipa Edina Terzicia zapewniła sobie start w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Były reprezentant naszego kraju będzie miał szansę zagrać po raz ostatni w oficjalnym meczu BVB w sobotę przeciwko Bayerowi Leverkusen.
Triumf Krychowiaka i Rybusa
W Rosji zdobycie pucharu kraju celebrowali w środku ubiegłego tygodnia Grzegorz Krychowiak oraz Maciej Rybus. Obaj Polacy wystąpili w pełnym wymiarze czasowym w wygranym przez Lokomotiw Moskwa decydującym spotkaniu z Krylją Sowietow Samara (3:1). To ich drugi triumf w tych rozgrywkach w karierze.
Wczoraj Lokomotiw - z Krychowiakiem, ale bez Rybusa w składzie - przypieczętował tymczasem zajęcie trzeciego miejsca na koniec sezonu rosyjskiej Priemjer Ligi. Podopieczni Marko Nikolicia w samej końcówce rozstrzygnęli losy domowego meczu przeciwko Uralowi (1:0). W następnych rozgrywkach zagrają w eliminacjach do rozgrywek Ligi Europy.
Podwójna korona Kędziory
Na Ukrainie podwójną koronę przywdział Tomasz Kędziora. Były gracz Lecha Poznań został kilka tygodni temu po raz drugi w karierze, a po raz pierwszy w barwach Dynama Kijów, mistrzem kraju. Dołożył też do tego drugi z rzędu triumf w Pucharze Ukrainy. W finale jego drużyna po dogrywce pokonała Zorię Ługańsk (1:0). Kędziora rozegrał całe zawody.
Majecki w finale
W nadchodzącą środę o Puchar Francji będzie miał tymczasem szansę powalczyć Radosław Majecki. W poprzednim tygodniu bramkarz Monaco puścił swoją pierwszą bramkę w tych rozgrywkach, co nie przeszkodziło jednak ekipie z Księstwa bez większych problemów rozprawić się w półfinale krajowego pucharu z grającym w czwartej klasie rozgrywkowej zespołem Rumilly Vallieres (5:1). Czy nasz rodak utrzyma miejsce między słupkami na finałowe starcie przeciwko Paris Saint-Germain?
Utrzymanie Gikiewicza i Gumnego
W sobotę pozostanie w Bundeslidze na 11. kolejny sezon zapewnił sobie Augsburg Rafała Gikiewicza i Roberta Gumnego. Obaj Polacy rozegrali 90 minut w zwycięskim, kluczowym pojedynku z Werderem Brema (2:0). Przed nimi jeszcze tylko jedno zadanie w kończącym się sezonie klubowym: zatrzymać Roberta Lewandowskiego w pogoni za pobiciem rekordu.
Debiut w Serie A
Ostatnie mecze rozgrywek nierzadko sprzyjają debiutom młodych zawodników. A zwłaszcza w przypadku zespołów środka tabeli. W 89. minucie ubiegłotygodniowego spotkania Bologni z Genoą (0:2) w ramach 36. kolejki meczów Serie A w drużynie gospodarzy zadebiutował wypożyczony zimą z Lechii Gdańsk - 16-letni Kacper Urbański.
Debiut Klimali
Za oceanem, gdzie sezon oczywiście dopiero niedawno wystartował, pierwszy występ w barwach nowego klubu, New York Red Bulls, ma za sobą Patryk Klimala. W miniony weekend były napastnik Celtiku pojawił się na murawie w przerwie przegranego przez jego drużynę wyjazdowego spotkania z Philadelphią Union (0:1) wspomnianego wyżej Kacpra Przybyłki i na “dzień dobry” pozostawił po sobie niezłe wrażenie.
Linetty kontra Glik
W kolejną niedzielę możemy być świadkami decydującego meczu o utrzymanie w Serie A - pomiędzy Torino Karola Linettego a Benevento Kamila Glika. Ten ostatni mógł zostać wczoraj bohaterem spotkania przeciwko zdegradowanemu już Crotone (1:1). Jego uderzenie z woleja w doliczonym czasie gry wybronił jednak bramkarz rywali.
Benevento będzie potrzebować teraz wyjazdowej wygranej w bezpośrednim meczu z Torino, ale tylko pod warunkiem, że “Byki” przegrają zaplanowany na jutro zaległy mecz przeciwko Lazio. Linetty zagrał w ubiegłym tygodniu 56 minut w przegranym aż 0:7 spotkaniu z Milanem. W miniony weekend pauzował zaś za kartki, a Torino znowu wysoko uległo na wyjeździe Spezii (1:4).
Czerwone kartki
Do odnotowania mamy też czerwone kartki:
  • Rafała Augustyniaka - za dwie żółte już w 27. minucie gry - w ostatniej kolejce rosyjskiej Priemjer Ligi przeciwko Lokomotiwowi
  • Bartłomieja Drągowskiego w przegranym przez Fiorentinę spotkaniu z Napoli (0:2)
W tym drugim przypadku nie byłoby niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że Drągowski nie pojawił się w tym meczu na boisku. Wyrzucono go z ławki rezerwowych za protesty po podyktowanym dla rywali rzucie karnym.
Kontuzje
Ostatnie dni obfitowały także w kontuzje odniesione przez naszych reprezentantów. Urazy Krzysztofa Piątka (złamana kostka) oraz Arkadiusza Recy (konieczna operacja łąkotki) okazały się na tyle poważne, że wykluczają obu piłkarzy z wyjazdu na finały Euro 2020.
Z urazami zmagają się też obecnie Jan Bednarek (kostka), który po raz pierwszy w tym sezonie nie zagrał w miniony weekend w spotkaniu Southampton, a także Sebastian Walukiewicz (plecy), który po raz drugi z rzędu pozostał poza meczową kadrą Cagliari na wyjazdowy pojedynek z Milanem.
Inne występy
Na sam koniec warto odnotować również występy:
  • Wojciecha Szczęsnego w wygranym przez Juventusem meczu z Interem (3:2). “Stara Dama” pozostaje w grze o awans do Ligi Mistrzów
  • Jakuba Modera i Łukasza Fabiańskiego (po 90 minut) w spotkaniu Brighton and Hove Albion z West Hamem United. Skończyło się remisem 1:1. Na ławce rezerwowych gospodarzy znalazło się miejsce dla Michała Karbownika
  • Bartosza Bereszyńskiego, którego Sampdoria umocniła się w górnej połowie tabeli Serie A dzięki wyjazdowej wygranej nad Udinese (1:0). Polak zagrał w roli prawego z trójki środkowych obrońców
author picture

Wojciech Falenta

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne
STS
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI

Dyskusja 12

17 maj 2021 | 10:10
0
Bardzo fajnie napisany artykuł. Lapidarny, informacyjny, merytoryczny. Wiem, dlaczego nie zagrał Rybus czy Walukiewicz. Cieszy, że powstają jeszcze artykuły, które mają coś wspólnego z dziennikarstwem, a nie teksty typu "Były reprezentant Polski złowił szczupaka".
17 maj 2021 | 10:01
0
Mierzejewski takie piłki rzuca że Krychowiak czy te inne Linette to w życiu chyba nie rzucili
17 maj 2021 | 10:29
0
dobre piłki wrzuca chinolom co mają 160cm wzrostu...
17 maj 2021 | 10:44
0
Ten Musiałowski co ma prowadzenie piłki to poezja. Miejmy nadzieję, że nie zmieni zdania co do gry dla Reprezentacji. Można mówić, że to świętokradztwo porównywać do Messiego, ale nawet na tym skrócie ma momenty jak Argentyńczyk. Byle zdrowie dopisywało a będzie żarł.
17 maj 2021 | 11:33
0
Koniecznie powołać Musiałowskiego! Może nie na euro, ale na towarzyskie spotkania jak najbardziej. Niech poczuje zainteresowanie bo Angole Nam go sprzątną z przed nosa.
17 maj 2021 | 12:18
0
Musialowski wygląda z piłka jak Messi.
Może mieć z niego reprezentacja w przyszłości dużo pożytku
17 maj 2021 | 10:29
0
Sousa serio ma na czym myslec, glownie jesli chodzi o skrzydla i obrone. Chociaz wedlug mnie Mierzejewski moglby byc przydanty w kadrze, glownie na spokoj jaki ma z pilka przy nodze, ale musialo by sie to odbyc kosztem Linettego, chociaz Moder, Krycha i Klich wydaja sie dosc solidni na ta chwile. No nic zobaczymy.
17 maj 2021 | 12:32
0
Sousa nie powoływał Linettego a Mierzej nadaje się do grania co najwyżej w meczach pokazowowych. Od kilku lat gra rekreacyjnie w ligach w których nikt go praktycznie nie atakuje w środku pola. Gdyby miał zagrać dzisiaj mecz z hiszpanią to by chyba dostał ataku epilepsji od szybkości z jaką gra się piłką w Europie wobec tego co on ma na codzień w Azji czy tam w Australii.
17 maj 2021 | 10:50
0
Mnie osobiscie najbardziej cieszy, ze coraz wiecej polakow gra w premier league. Jeszcze sezon temu było tylko 2 a w tym momencie jest 4, ktorzy graja :D
17 maj 2021 | 10:28
0
co z tego jak obronę mamy dziurawą... Oczywiście z ofensywy można się cieszyć, ale pomoc defensywna i obrona to jest porażka.
17 maj 2021 | 13:05
0
..oby Sousa przeczytał 🙂 Artykuł idealny do drugiego śniadania 👍👍👍 brawo… jak selekcjoner wszystko poukłada może nie będzie wstydu, a i może będzie sporo radochy 🙂👍
17 maj 2021 | 12:23
0
Strzelone bramki w jakiejś śmiesznej amerykańskiej lidze, która jest na poziomie polskiej ekstraklapy lub w obronie niżej, bramka emeryta Adriana w Chinach. WIelkie mi halo.
STS
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI