Power Ranking LM na półmetku fazy grupowej. Nowy lider, sporo zmian w czołówce

Power Ranking LM na półmetku fazy grupowej. Nowy lider, sporo zmian w czołówce
Ulrich Hufnagel / Pressfocus
Autor: Mateusz Hawrot 21 paź 2021 | 12:00
Po trzech spotkaniach fazy grupowej LM doszło do przetasowań w naszym Power Rankingu. Zmienił się lider, są też roszady w czołówce i dwa nowe kluby, których ostatnio zabrakło w tym zestawieniu. Kto na dziś ma największe szanse na końcowy triumf w najlepszych klubowych rozgrywkach na świecie?
Poprzedni ranking TOP10, opublikowany na starcie fazy grupowej, znajdziecie TUTAJ. W porównaniu do niego brakuje dwóch drużyn. Z dziesiątki wypadły zespoły Barcelony i Milanu. Obie ekipy wprawdzie mają jeszcze szanse na awans do fazy pucharowej, ale nie są zdane wyłącznie na siebie. Ponadto, “Barca” dopiero co wymęczyła zwycięstwo z słabiutkim Dynamem Kijów, a “Rossoneri” w fatalny sposób zaprezentowali się przeciwko Porto.
Dalsza część tekstu pod wideo
Pierwsze trzy kolejki tegorocznej edycji LM spowodowały istotne zmiany w czołówce rankingu. Zmienił się lider, a na podium ostała się wyłącznie jedna z trzech ostatnio obecnych na nim drużyn. Największy spadek zanotował zaś Manchester United.

10. Ajax Amsterdam (NOWY W RANKINGU)

Nie ma Barcelony i Milanu, jest Ajax. Erik ten Hag i jego podopieczni znów błyszczą na arenie międzynarodowej. To już nie ten sam skład, który zachwycał Europę kilka edycji temu, jednak w Amsterdamie znów dysponują kilkoma wybornymi talentami, będącymi częścią dobrze poukładanego, efektownego i efektywnego zespołu. Choćby Antony, brazylijski magik, o którym więcej przeczytacie TUTAJ, główny architekt imponującej wygranej nad Borussią Dortmund. Ajaksowi daleko do miana faworyta Ligi Mistrzów, szczególnie przy takiej konkurencji, ale w roli “czarnego konia” piłkarze ze stolicy Holandii mogą być niezwykle groźni.

9. Juventus FC (NOWY W RANKINGU)

Wrócił stary, dobry Juventus Maxa Allegriego. Turyńczycy wygrali sześć meczów z rzędu, w tym dwa na arenie Champions League. Cztery z nich - m.in. z Chelsea - zakończyli bez straty choćby gola (1:0). “Juve” robi swoje, wreszcie zyskało stabilizację i jest skuteczne w swoim wyrachowaniu. Czy to przepis na tak wyczekiwane sukcesy w Europie? Chyba za wcześnie, by umieścić “Bianconerich” w pierwszym czy drugim szeregu faworytów, bo pamiętajmy, że dysponują słabszą kadrą niż potentaci z innych krajów, co może mieć spore znaczenie w fazie pucharowej. Ale przynajmniej “Stara Dama” dała sygnał, że ponownie wskoczyła do właściwego pociągu. Tylko tyle i aż tyle.

8. Atletico Madryt (-)

Dziwnym zespołem jest Atletico. “Rojiblancos” zajmują wprawdzie drugie miejsce w tabeli trudnej grupy B i są na pole position do awansu, ale w tej edycji pokazują różne oblicza. Niemrawe z Porto, mimo wszystko dość przeciętne z Milanem i jakościowo imponujące w ataku, ale naznaczone błędami w tyłach z Liverpoolem. Inna sprawa, że gdyby nie czerwona kartka Antoine’a Griezmanna, to może dziś właśnie banda Diego Simeone okupowałaby fotel lidera. Wciąż uznajemy “Atleti” za drużynę mogącą namieszać w LM. niczym kilka lat temu. Madrytczycy będą jednak atakować z tylnego siedzenia. Najpierw muszą potwierdzić własne aspiracje pewnym wyjściem z grupy. A Porto i Milan jeszcze nie wywieszono białej flagi.

7. Manchester United (-4)

Gdyby przeciwnicy Manchesteru United nie wyciągnęli doń pomocnej dłoni, “Czerwone Diabły” mogłyby zapomnieć o awansie do fazy pucharowej. A tak to najpierw Villarreal, a następnie Atalanta nie wykorzystały faktu, że wicemistrzowie Anglii prezentują się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Piłkarze z Old Trafford mają zatem sześć punktów i świetną sytuację na półmetku rywalizacji w grupach. Ich grę trudno jednak chwalić. Więcej w niej przypadku i błysków jednostek (jak wczoraj Bruno Fernandesa) niż pomysłu taktycznego. Na razie jednak posada Ole Gunnara Solskjaera wydaje się niezagrożona. A z nim na ławce trudno sobie wyobrazić Manchester z Pucharem Mistrzów, mimo niewyobrażalnego potencjału kadrowego. Stąd United lądują u nas na siódmej pozycji, cztery “oczka” niżej niż przed startem rozgrywek.

6. Real Madryt (-)

Po trzech kolejkach Real znajduje się w tabeli za Sheriffem Tiraspol, z którym sensacyjnie przegrał na Santiago Bernabeu. Umówmy się jednak - ta klęska była raczej wypadkiem przy pracy, bo “Królewscy” pod wodzą Carlo Ancelottiego zanotowali widoczny progres względem schyłku kadencji Zinedine’a Zidane. Życiową formę osiągnął Vinicius, któremu sekunduje niesamowity Karim Benzema. “Los Blancos” znów grają z polotem i dają znać konkurencji, że są mocni. Jak mocni? Kadrowo to niższa półka niż np. Chelsea, siłę Realu trzeba ocenić nieco niżej niż zespołów umieszczonych w tym rankingu na podium, lecz w stolicy Hiszpanii mogą marzyć o kolejnym triumfie w Champions League. Choć byłaby to minimalna, ale jednak niespodzianka.

5. Liverpool FC (+2)

Milan, Porto, Atletico - dziewięć punktów na dziewięć możliwych. Jeśli zawodnicy Liverpoolu mieli udowodnić, że znów są gotowi do walki o najwyższe cele w Europie, to wykonali zadanie bez zarzutu. W trudnej grupie dotychczas nie potknęli się ani razu, mimo perturbacji po drodze. “The Reds” zostawili zeszłosezonowy kryzys za sobą. Daleko im do maszyny sprzed dwóch lat, ale żołnierze Juergena Kloppa, prowadzeni do celu przez nieprawdopodobnego ostatnio Mohameda Salaha, ponownie porywają tłumy. Tak jak w przypadku Realu Madryt końcowy triumf w LM byłby mimo wszystko raczej zaskakujący, tak przy Liverpoolu te wątpliwości trzeba - przynajmniej na dziś - skreślić.

4. Chelsea (-2)

O awans do fazy pucharowej londyńczycy nie mają się co martwić, mimo porażki w Turynie. Na krajowym podwórku “The Blues” przewodzą tabeli Premier League, wyprzedzając Liverpool i City. Gdzie zatem jest haczyk? Czemu zdjęliśmy Chelsea z rankingowego podium? Na Stamford Bridge ostatnio wyniki wyglądają lepiej niż gra - tak było w lidze przeciwko Southampton i Brentford. W bezpośrednim starciu podopieczni Thomasa Tuchela ulegli też, będąc drużyną wyraźnie słabszą, Manchesterowi City. Żeby było jasne: Chelsea to wciąż piekielnie mocny kadrowo zespół, z klasowym trenerem, lecz łatwiej sobie wyobrazić triumf w LM jednej z trzech drużyn opisanych poniżej, aniżeli obronę tytułu przez Cesara Azpilicuetę i jego kolegów.

3. Manchester City (+2)

Gdyby City wygrało Ligę Mistrzów bez środkowego napastnika w kadrze, byłby to spory sukces, choć nie można wykluczyć, że typowa “dziewiątka” wreszcie na Etihad zawita, tyle ze zimą. Z drugiej strony, nawet bez klasycznego superstrzelca “Obywatele” są groźni - ostatnią edycję też przecież kończyli z wiecznie kontuzjowanym Sergio Aguero. Tylko czy Pep Guardiola wreszcie przełamie własną klątwę? Mistrzowie Anglii będą mieli trudniej niż w zeszłym sezonie, bo konkurencja jest znacznie silniejsza. Ale może właśnie w takich okolicznościach w błękitnej części Manchesteru wreszcie dopną swego, a Guardiola zrealizuje postawiony przed nim cel? Niewykluczone, o ile “The Citizens” unikną meczów podobnych do przegranego w Paryżu starcia z PSG.

2. Paris-Saint Germain (-1)

Z PSG, które mimo przeszkód jest na dobrej drodze do bezproblemowego awansu z niełatwej przecież grupy. Paradoksalnie paryżanie najlepsze spotkanie rozegrali z najsilniejszym rywalem, czyli właśnie City. Nie przekonywali ani z Brugge, ani z Lipskiem, mimo czterech punktów w tych dwóch potyczkach. Gwiazdozbiór z Parc des Princes to na razie nieprzewidywalna drużyna, wręcz zagadkowa, na pewno nie bezbłędna. Siłę rażenia Mauricio Pochettino ma jednak największą, a Leo Messi wygląda coraz lepiej. Na dłuższą metę może okazać się to kluczem do końcowego sukcesu.

1. FC Bayern (+3)

I pewnie PSG utrzymałoby pozycję lidera Power Rankingu, gdyby nie to, co wyprawiają piłkarze Bayernu. Monachijczycy idą przez fazę grupową jak walec. Ośmieszyli Barcelonę, po czym zdemolowali zarówno Dynamo Kijów, jak i Benfikę. Maszyna Juliana Nagelsmanna jest dobrze naoliwiona i rzadko się zacina. Robert Lewandowski strzela, Joshua Kimmich rządzi w środku pola, przebudził się wreszcie Leroy Sane. To znów może być taki sezon Bayernu jak ten 2019/20.
author picture

Mateusz Hawrot

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Grupa E - Liga Mistrzów

STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI

Dyskusja 62

21 paź 12:21
0
Powinien być Liverpool przed PSG. Jako kibic MU zazdroszcze im tego jak świetnie graja jako drużyna a nie zlepek gwiazd.
21 paź 13:34
0
Też mi się wydaje, że pozycja Liverpoolu nieco zaniżona, co do reszty pij razy oko można się zgodzić. Ale, co to ma za znaczenie. Dopóki nie zacznie się faza pucharowa niczego ten power nie wnosi. Jedno jest pewne, poki co, dla mnie, najwieksza porażka UCL jest Milan (i nie pisze tego jako antyfan od czasów porażki Barcy 0-4 w 95 XD).
21 paź 15:23
0
Moim zdaniem wystarczy, że zmienicie trenera i będzie też lepsza gra w MU.
21 paź 12:46
0
PSG faworytem xddd
3 mecze do tej pory - remis ze słabym Club Brugge które było blisko wygranej, wygrana na farcie w meczu z City które dominowało i kontrowersyjna wygrana z przeciętnym Lipskiem. W lidze też bardzo słabo bo męczą się z tymi słabiakami i ledwo wygrywają.
Proponuję przestać patrzeć na wartość składu na transfermarkcie i na podstawie jego oceniać szanse na wygraną. Na obecny moment Bayern, Liverpool i Chelsea by ich na luzie wyeliminowali. 9/10 meczów City też z nimi wygra. 6-7 miejsce to dla nich max.
21 paź 14:51
0
PSG jako jedyny klub wygrało z City. Z tym samym City z którym nie istniała taka Chelsea a Liverpool remis zawdzięcza tylko i wyłącznie Salahowi. Nie doceniasz tej druzyny co mnie zresztą nie dziwi bo robi to 90% tej strony.
Tak naprawdę na starcie sezonu wiadomo ze najwieksze szanse na LM ma PSG Bayern i City reszta to jest dodatek do tego.


21 paź 15:56
0
Co roku Man city według niektórych jest faworytem. Co roku niszczy marzenia. Oczywiście, zawsze się to może zmienić i w końcu mogą wygrać. Jednak dziwie się ludziom cały czas obstawiających Man city jako jednego z faworytów. Psg ma szanse jeśli w końcu zaczną grać jako zespół.
21 paź 17:04
0
City jest finalista ostatniej edycji, w PL zajesbiscie daja rade. Jezeli dla ciebie to nie jest faworyt, to jestes jakis inny.
25 paź 02:04
0
City co roku gra zajebiście w lidze i od kilku lat jest typowany na jednego z faworytów ligii mistrzów. Jednak w ciągu tego okresu, max jaki ugrali w europie, to był finał w poprzednim sezonie. Dlatego uważam, że przesadzone jest ciągłe typowanie ich na jednego z faworytów. Kibice tego zespołu rok po roku obchodzą się smakiem w Europie.
25 paź 10:47
0
I wlasnie dlatego to jest faworyt.
Podobnie jak inne druzyny ktore potencjalnie widzi sie w finale, Liverpool, Bayern, City, ktore radza sobie na ten moment znakomicie.
Kto wedlug ciebie jest faworytem?
22 paź 00:30
0
Nie według niektórych ale to trzeba zobaczyć kilka meczy jak na ich tle wygląda taki Liverpool Chelsea jakbyś widział to byś tak nie pisał
25 paź 02:12
0
Ja widzę jak oni grają w lidze, jednak nie potrafią jak do tej pory tego przełożyć na LM, zawsze do tej pory, mimo swej potęgi w ostatnich latach, w którymś momencie dają ciała. Nie mówię, że nie mają szans. Są teoretycznie jednym z lepszych zespołów w rozstawieniu, ale w tym sezonie typuję bardziej na Bayern, Liverpool. Oczywiście jest to moja subiektywna opinia.
21 paź 15:44
0
Oh City dominowało, oh ah, i co z tego. Tu chodzi o to że wygrywa ten co strzeli więcej bramek :D Niech sobie City weźmie piłkę do domu a my bierzemy 3 punkty xD
24 paź 23:56
0
Kibicujesz im tylko dlatego, że gra tam karakan, a tak robi tylko dzieciarnia, więc jebać cię.
25 paź 10:16
0
Allez Paris! Allez Messi! Jebać waa, manu, sreal i penaldo! xD
21 paź 12:54
0
Na tą chwilę w swoim TOP3 umiesciłbym:Bayern,Liverpool i Chelsea,3 świetne drużyny,które mają wyśmienitych trenerów i glębie składu.
21 paź 12:55
0
Na wyróżnienie zaś zasługują Real i Juventus,bo pokazali,że potrafią zaskoczyć i w dobrym stylu wygrywać mecze.
21 paź 13:35
0
No chyba, że grają z Sheriffem, to nie.
21 paź 14:50
0
Jako fan Chelsea przypominam, że takie City ostatnio się po nich praktycznie przejechało
21 paź 15:27
0
Ta,ale wtedy to był moment ich widocznego zjazdu,przegrali potem też z Juve,gdzie nie mieli żadnej kontroli nad tamtym spotkaniem,ale jak są w formie to jest to zespół z TOP3.
21 paź 12:40
0
Jak Lewy odpadnie to niech Ajax to wygra.
21 paź 14:41
0
Na ten moment wg mnie są dwa kluby, które mogą bardzo poważnie myśleć o wygraniu LM - Bayern i Liverpool. I piszę to jako kibic Chelsea...
Ogólnie się zgadzam z rankingiem. Ale Liga Mistrzów ma to do siebie, że na wiosnę wszystko może się wywrócić do góry nogami.
21 paź 16:44
0
Wydaje mi się że na tą chwilę Ajax by zmiótł ManUnited więc zamieniłbym te zespoły miejscami
21 paź 16:32
0
PSG wysoko a skończą pewnie w 1/8 :D
21 paź 14:53
0
Jak juz robicie taki ranking to zamiast top10 zróbcie top5 będzie mniej hejtu
21 paź 13:56
0
Jeśli „power ranking” dotyczy tego sezonu to dlaczego Juve jest niżej niż Chelsea, skoro ma więcej punktów w grupie? Co w ogóle w rankingu robi ManU skoro grają totalny piach? Real przegrywający z Szeryfem na 6 miejscu? Żart cały ten ranking.
21 paź 17:01
0
Placicie, albo znacie kogos kto placi za ogladanie Ligi Konferencji? Jak ta platforma sie nazywala?
To sie wogole sprzedalo?
21 paź 14:11
0
Dalej się ośmieszacie tym power rankingiem? Zmienia się to jak w kalejdoskopie.
21 paź 15:17
0
Dobrze tu chłopaki piszą - z kija sobie ten ranking wytrzepaliście.
21 paź 17:37
0
Super ranking z dupy. Kto ma więcej gwiazd w drużynie jest faworytem, chuj,że razem nic nie grają.......
21 paź 14:07
0
Już nie posrajta się tym waszym bajernem
21 paź 12:46
0
hahha a gdzie wielkie kluby z Mediolanu ? :D
21 paź 13:49
0
a gdzie ty chcesz milanówek jak oni nawet punktu nie zdobyli XD
21 paź 12:18
0
Zawołałem koleżanke zrobiła mi power charger
0
I złota piłka dla Lewandowskiego, prawda? Za te 7 setek które wczoraj zmarnował.
21 paź 12:20
0
Ten ranking jest niepoważny
21 paź 12:24
0
Czemu nie piszesz do końca tylko zostawiasz zadanie w połowie. Jeśli ten ranking jest niepoważny to napisz dlaczego.
21 paź 13:14
0
Ponieważ nie jest tworzony na podstawie tego co pokazywały drużyny do tej pory. Ten ranking to mieszanka czyichś subiektywnych opinii i sympatii z danymi drużynami. Ajax na 10 miejscu a ManU na 7? Serio? Przecież to się nie trzyma kupy. PSG na 2? z tą formą? Zgoda jedynie co do Bayernu.
21 paź 13:18
0
I ok. Wiadomo o co chodzi.
21 paź 13:12
0
Jaki Lewandowski jest chujowy to ja nawet nie wierzę XDDD przez cały mecz z Benficą nie strzelił żadnego gola z powyżej 10 metra. On może Złote Dildo dostać max.
21 paź 17:07
0
Zlote dildo czeka na ciebie.
21 paź 12:43
0
Jeśli w fazie pucharowej wszystko ułoży się tak, że będzie to możliwe - to przewiduję finał PSG - Bayern. I mimo tego, że wolałbym żeby to Bayern z Robercikiem drugi raz sięgnęli po tytuł, to chciałbym w końcu zobaczyć PSG wygrywające LM. Może wtedy ludzie zaczęliby ich trochę bardziej szanować.
21 paź 14:08
0
Tak kurwa, minusujcie mnie bo lubię piłkę nożną i chciałbym żeby drużyna z ciekawym składem (i paroma piłkarzami, których bardzo lubię oglądać) wygrała LM ?Bo przecież PSG to tylko hejtować można ?
22 paź 13:06
0
Łatwiej o plusy jeśli masz popularną opinie, większość osób nie lubi PSG (ja zresztą też). Chodzi o to, ze do PSG ludzie nie maja mało szacunku ze względu na ich siłę piłkarska, a zachowanie zawodników na boisku oraz poza nim.

Grupa E - Liga Mistrzów

STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI