W trakcie
Nadchodzące
Ważne
Koniec
W trakcie
Nadchodzące

Równia pochyła reprezentacji Hiszpanii. „La Roja” ślamazarnie walczy o powrót do czasów świetności

Hiszpania
Źródło zdjęcia: shutterstock.com

Utrzymanie się na szczycie jest znacznie trudniejsze, niż samo zdobycie go. Reprezentacja Hiszpanii przed laty dokonała czegoś niemal niemożliwego, zasiadając na futbolowym Mount Evereście przez ponad 4 lata, jednak można to już uznać za odległą przeszłość. Obecnie „La Roja” notuje sukcesywny regres, który zdaje się nie mieć końca.

Apogeum bezradności podopiecznych Roberta Moreno mogliśmy obserwować w trakcie sobotniego starcia przeciwko Norwegii. Ze stadionu w Oslo Hiszpanie zdołali wywieźć tylko jeden punkt, ich gra nie wyglądała porywająco, a wyjściowy skład był istną demonstracją wszystkich bolączek trapiących reprezentację byłych już mistrzów świata i Europy.

Znikające filary

Patrząc na zestawienie Hiszpanów, w którym znaleźli się m.in. Juan Bernat, Raul Albiol czy Jesus Navas, trudno nie odnieść wrażenia, że coś przez ostatnie lata ewidentnie poszło nie tak. Reprezentacja, która jeszcze przed kilkoma laty siała prawdziwy postrach najlepszymi zawodnikami, obecnie może polegać tylko na weteranach w postaci Busquetsa czy Ramosa.

Wybitni reprezentacji pokroju choćby Gerarda Pique są zastępowani przez, z całym szacunkiem, ale co najwyżej dobrych zawodników. Drobnymi kroczkami zbliża się choćby kres kariery Sergio Ramosa, dla którego również nie ma przygotowanego zastępcy. Ba! W Hiszpanii brakuje choćby solidnego partnera dla kapitana Realu Madryt oraz kadry „La Roja”.

Z kolei lukę po kontuzjowanym Jordim Albie wypełnił wspomniany już Bernat, który jest solidnym zawodnikiem, ale już w trakcie meczu musiał go zmieniać Inigo Martinez. Martinez, czyli 28-letni stoper, który pod żadnym pozorem nie posiada warunków predestynujących do gry w bocznych sektorach. Z jednej strony to pokazuje, jak krótką kołdrą dysponuje Robert Moreno, a z drugiej - niepokojące podejście szkoleniowca. Defensywne zmiany przeciwko Norwegii nie przystoją tak utytułowanej reprezentacji.

Bez wielkiej La Masii nie ma wielkiej Hiszpanii

Gerard Pique zakończył karierę po ubiegłorocznym mundialu, czym jeszcze przysporzył problemów selekcjonerowi, ale odejście 32-latka stanowiło tylko epilog historii pożegnań wielkich reprezentantów, którzy na co dzień bronią bądź bronili barw Barcelony.

Niezależnie od klubowych sympatii trzeba przyznać, że „Duma Katalonii” w latach 2008-12 wspięła się na wyżyny tego sportu, a wspaniała forma większości podopiecznych Pepa Guardioli przekładała się także na formę w kadrze. Niemal połowę symboli „La Roja” w latach świetności stanowili gracze wychowani w barcelońskiej szkółce.

I tak, jak nie ma obecnie następcy Pique, tak kilka lat temu nie znaleziono sukcesorów Xaviego, Puyola czy nawet Pedro Rodrigueza. La Masia już nie wydaje na świat tylu znakomitych zawodników i cierpi na tym głównie reprezentacja. Sam klub z Camp Nou utrzymuje się na powierzchni dzięki transferom Arthura czy Lengleta, ale Hiszpanii pozostaje stawianie na coraz starszych Santiego Cazorlę i Raula Albiola. Źródło talentu, które zasilało „La Roję” ostatnimi laty wysycha.

Trenerski kalejdoskop

Brak następców Xaviego, Iniesty i pozostałych członków hiszpańskiej konstelacji gwiazd to jedno, aczkolwiek nie możemy także zapominać o niezrozumiałych ruchach, które odbywają się na stanowisku selekcjonera. W ostatnich latach RFEF (Królewski Hiszpański Związek Piłki Nożnej) robi wiele, aby reprezentacja nadal stąpała po równi pochyłej.

Destrukcyjny wpływ władz najlepiej dał o sobie znać, gdy z posadą pożegnał się Julen Lopetegui, który w roli selekcjonera odnajdywał się znakomicie, wręcz perfekcyjnie (20 spotkań, 0 porażek). Wszyscy dobrze znamy kulisy jego zwolnienia oraz nieudolną próbę odbudowy kadry przez Fernando Hierro, która zakończyła się odpadnięciem w 1/8 finału po bezbarwnej grze.

Wybór następcy w postaci Luisa Enrique był jednym z niewielu mądrych posunięć Luisa Rubialesa i spółki. Były szkoleniowiec m.in. Celty i Barcelony to doskonały fachowiec, który zapewne uczyniłby wiele, aby doprowadzić do porządku reprezentację, jednak wszelkie plany zostały zniweczone przez tragedię, która spotkała rodzinę Enrique.

„Lucho” musiał odejść ze stanowiska, ale osobiście nie rozumiem dlaczego jego następcą został Robert Moreno, który przedtem był tylko asystentem. Na stanowisko selekcjonera wybrano człowieka, który w CV mógł się „pochwalić” okrągłym bilansem spotkań w roli pierwszego trenera - konkretnie zerową liczbą takich spotkań.

Federacja miała czas na znalezienie następcy, ponieważ o problemach rodzinnych Luisa Enrique wiadomo było już w marcu, gdy „Lucho” nie mógł osobiście poprowadzić drużyny narodowej w spotkaniach z Maltą i Wyspami Owczymi. Minęło kilka miesięcy i w oczach Luisa Rubialesa kompletnie niedoświadczony Robert Moreno był nadal lepszą opcją niż choćby Quique Setien, Abelardo, Joaquin Caparrros czy Pablo Machin, którzy pozostawali bezrobotni.

Nadzieja w nowym pokoleniu

Zadanie odrodzenia reprezentacji powierzono jednak Robertowi Moreno, który w najbliższych miesiącach będzie musiał przeprowadzić wymianę pokoleniową. Duże problemy wymagają odważnych kroków, a w obliczu nieciekawej sytuacji, w której znalazła się Hiszpania, remedium tkwi właśnie w młodych zawodnikach. Ostatnie turnieje młodzieżowe pokazały, że „La Roja” może stać się „La Furia Roją” tylko dzięki nowym gwiazdom.

Fabian Ruiz i Dani Ceballos już otrzymali od Roberta Moreno szansę, którą notabene w pełni wykorzystali. Uważam, że warto również zaufać pozostałym członkom złotej kadry U-21. Okazje do gry z pewnością powinni otrzymać choćby Dani Olmo, Martin Aguirregabiria, Marc Roca czy Unai Nunez.

Młodzi reprezentanci nie powinni diametralnie odstawać umiejętnościami od starszych kolegów, a szybkie wprowadzenie do gry na seniorskim poziomie może tylko pomóc ich karierom oraz naturalnie samej reprezentacji. Przyszłość tkwi w nogach niedoświadczonych perełek, a nie Raula Albiola i Inigo Martineza.

Szczególnie, że poza złotymi medalistami z EURO u-21 w kolejce czekają jeszcze młodsi zawodnicy jak np. Ferran Torres z Valencii czy największe odkrycie tego sezonu La Liga - Ansu Fati. Selekcjoner naprawdę ma z czego wybierać.

Awans na EURO i co dalej?

Pozostaje kwestia tego czy Robert Moreno znajdzie w sobie na tyle odwagi, aby rzeczywiście obdarować szansami nastoletnie perełki. Będzie to niezwykle ważne w kontekście nadchodzących Mistrzostw Europy, na które Hiszpania może wywalczyć awans już dzisiaj. Zwycięstwo w wieczornym starciu przeciwko Szwecji zapewni podopiecznym Moreno przepustkę do przyszłorocznego turnieju.

W przypadku tak wielkiej reprezentacji będzie to raczej odbębnienie obowiązku, niż jakiś wielki sukces. Sam awans to dopiero początek drogi, która czeka tę kadrę. I to od Roberta Moreno zależy, czy ta droga będzie powolną agonią w oczekiwaniu na kolejną niechybną klęskę, czy też może odważnym ruchem poczynionym w kierunku świetlanej przyszłości.

Nieco nawiązując do sytuacji politycznej w naszym kraju można by rzec, iż nadszedł czas decyzji. Jednak nie podejmie jej cały naród, a jeden człowiek - Robert Moreno. Niedoszły asystent, a obecnie niedoświadczony trener musi tchnąć nowe życie w kadrę, która już zbyt długo czeka na powrót do czasów świetności.

Mateusz Jankowski

Źródło: własne
Wszystkie

Sportbuzz

Dyskusja

11
15 paź 2019 | 13:34
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie wiem czy autor jest aż tak głupi czy po prostu ma przykaz żeby napisać jak najbardziej kontrowersyjny szajs żeby były kliki.
15 paź 2019 | 14:59
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Felietony plus na meczykach są zazwyczaj na wyrost i niewiele wnoszą
15 paź 2019 | 15:29
-4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pisane są po to żeby udawać publicystykę ale obok takowej nawet nie stały
15 paź 2019 | 23:49
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
a o co chodzi?
moze ja jestem tez glupi?
===
jak jestes taki dobry to obstawiaj u buka
16 paź 2019 | 00:14
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Niektórzy nie musza zarabiać u buka
16 paź 2019 | 11:18
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To I napewno tez piekny jestes i masz pochodzenie.
Jebnij sie glowa w betonowy slupek
16 paź 2019 | 14:48
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Szkoda strzępić jezyk na takiego imbecyla jak ty. Mam nadzieje ze betonowy słupek ci ulzyl
16 paź 2019 | 17:07
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wal do oporu
Ulzy
15 paź 2019 | 11:59
-19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Niechialo mi sie nawet tego w calosci czytac, wyszyscy troche starsi beda pamietali powiedzonko "graja jak nigdy, przegrywaja jak zawsze". Przeciez hiszpanie nic nie wygrali na wielkim turnieju do 2008 i fuksem a wlasciwie chamstwem symulacji wygrali MS w 2010 w RPA vs Holandia.
15 paź 2019 | 14:30
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Twój komentarz to symulacja gościu
15 paź 2019 | 11:47
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Raczej nie regres tylko inne reprezentacje przechodziły kryzys kadrowy i zmianę pokoleniową w latach 2008-2012. Francja po MŚ 2006 była w poważnym kryzysie, Niemcy dopiero budowali kadrę która wygrała mundial, Anglicy byli przed poważna zamianą pokolenia a w Brazylii próżno było szukać następców Joga Bonito. Nie odbieram zasług Hiszpanom ale w okresie ich prymu, wiele reprezentacji zaliczało regres sportowy a najpoważniejszymi rywalami w tamtym okresie byli Włosi, Holendrzy czy Urugwajczycy. Grunt żeby teraz wykrystalizowali liderów tej kadry i skończyli budowę reprezentacji przed 2020 bo na Euro chyba nie nie zawalczą.
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})

Strzelcy {{title}} - Eliminacje Mistrzostw Europy

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
11 (0)
2
11 (3)
3
11 (4)
4
10 (0)
5
9 (1)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

Kod rejestracyjny: MEGABONUS

Brak ryzyka na start

Gra bez podatku i "Pakiet Pudziana"

Kod rejestracyjny: MEGABONUS530

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.