Bolesna porażka reprezentacji Polski. Początek był obiecujący

Reprezentantki Polski przegrały z Turcją 1:3 w siatkarskiej Lidze Narodów. Przebieg dwóch pierwszych setów dawał biało-czerwonym nadzieje na korzystny rezultat, lecz ostatnie skończyło się porażką.
W tegorocznej edycji siatkarskiej Ligi Narodów reprezentantki Polski radzą sobie całkiem nieźle. Przed środowym starciem z Turcją zanotowały sześć zwycięstw i dwie porażki. Przegrały jedynie z Chinkami oraz Kanadyjkami.
Turczynki dysponowały tym samym bilansem, lecz przed spotkaniem z biało-czerwonymi były stawiane w roli faworytek. Przebieg pierwszego seta wcale jednak nie wskazywał na wyraźną przewagę którejkolwiek z drużyn.
W inauguracyjnej partii zespoły zdobywały punkt za punkt. Przez długi czas stroną dominującą była jednak Turcja - siatkarki Stefano Lavariniego musiały gonić wynik. Ostatecznie zawodniczki znad Bosforu wygrały 27:25.
W drugiej odsłonie role się odwróciły. Zespoły dalej szły łeb w łeb z lekką przewagę na korzyść biało-czerwonych. Pod koniec seta nasze siatkarki wypracowały bezpieczną przewagę i wygrały 25:20, przez co na tablicy wyników widniał remis 1:1.
Na trzecią partię Turczynki wyszły wyraźnie zezłoszczone, podkręcając tempo. Już na samym początku prowadziły 6:1. Set przebiegał na warunkach rywalek Polski, co ostatecznie przyniosło im efekty w postaci wygranej 25:19.
W czwartej odsłonie Turcja mogła zamknąć całe spotkanie i wszystko wskazywało na to, że chce to zrobić - po wznowieniu prowadziła 4:1. Polki nie zamierzały jednak odpuszczać, goniąc wynik. Zawodniczki Lavariniego nie zdołały odwrócić losów meczu i przegrały 19:25, ponosząc porażkę 1:3.