Burza po skandalicznym geście gwiazdora w meczu z Polską. Teraz się tłumaczy

Burza po skandalicznym geście gwiazdora w meczu z Polską. Teraz się tłumaczy
Screen/X
Aleksandar Nikołow doprowadził do skandalu podczas meczu z Polską na mistrzostwach Europy. Po akcji zakończonej zdobytym punktem pokazał gest podrzynania gardła. W sobotę zabrał głos w tej sprawie.
W czwartek reprezentacja Polski przegrała z Bułgarią 2:3 w ostatnim spotkaniu fazy grupowej siatkarskich mistrzostw Europy. Znakomity występ po stronie rywali zanotował ich lider, Aleksandar Nikołow.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na półmetku decydującego seta młody siatkarz zdobył punkt na 8:4, po czym wykonał gest podrzynania gardła. Skandaliczne zachowanie Bułgara szybko stało się obiektem dyskusji. Kibice byli wściekli.
Szansa na rewanż miała nadarzyć się już w ćwierćfinale. Polacy pokonali Łotwę 3:0 i zameldowali się w najlepszej ósemce turnieju. Tam nie zobaczymy jednak Bułgarii. Mimo tego, że prowadziła z Niemcami 2:0, przegrała 2:3. Rywalem biało-czerwonych będą zatem nasi sąsiedzi.
Po porażce w 1/8 finału Nikołow postanowił zabrać głos na temat skandalicznej sytuacji. 22-latek zwrócił się do Polaków, podkreślając, że nie miał złych zamiarów. Na koniec przeprosił kibiców.
- Oczywiście. Chciałbym, żeby wszyscy wiedzieli, że ten gest nie był skierowany do nikogo i nic nie znaczył. To nie była oznaka braku szacunku wobec polskich zawodników i kibiców. To część gry. Przepraszam, że ludzie poczuli się urażeni tym gestem. Nie powinniśmy go interpretować tak negatywnie. Jeśli popatrzysz tylko na wideo wyjęte z kontekstu, nie wygląda to dobrze. Powinno się jednak zrozumieć, że jeśli emocje buzują, gra się przed własną publicznością. Jednak jeszcze raz przepraszam - powiedział Nikołow, cytowany przez WP Sportowe Fakty.
Mecz reprezentacji Polski z Niemcami w ramach ćwierćfinału mistrzostw Europy został zaplanowany na 22 września. Początek o 15:00.

Dyskusja

Przeczytaj również