Co za bój Polek w Lidze Narodów! Liderki poskromione

Reprezentantki Polski sprawiły niespodziankę i po pasjonującym boju pokonały Amerykanki 3-2. USA mogą niebawem stracić status lidera Ligi Narodów w siatkówce kobiet.
Pierwszy set ułożył się po myśli faworytek. Amerykanki przegrywały na początku rywalizacji, ale w środkowej części odskoczyły Polkom na trzy punkty, a następnie zwiększyły przewagę. Końcówka należała bezwzględnie do nich, skończyło się na 20:25.
W drugiej partii biało-czerwone zdołały doprowadzić do wyrównania. W pewnym momencie miały już dziesięć punktów zaliczki! Reprezentantki USA goniły wprawdzie wynik, ale tym razem to Polki wygrały 25:20.
Trzecia część meczu znów przyniosła bardzo dobry start zawodniczek Lavariniego. Później jednak wkradło się kolejne rozprężenie i ze sporej przewagi został tylko punkt. Ostatecznie biało-czerwone wytrzymały narzuconą presję, triumfowały 25:23.
Czwarty set stanął pod znakiem odrodzenia Amerykanek. Rywalki nie tylko odrobiły pięciopunktową stratę, ale finalnie zostawiły Polki daleko, daleko w tyle. Nasze siatkarki przegrały 18:25.
O wyniku czwartkowej rywalizacji musiał zatem rozstrzygnąć tie-break. Początkowo lepiej wypadały Amerykanki, ale biało-czerwone nie odpuszczały. Od wyniku 8:9 zagrały wręcz popisowo, co pchnęło je do zwycięstwa 15:12 i triumfu w całym spotkaniu.
Tym samym Polki wskoczyły na czwarte miejsce w tabeli Ligi Narodów. Do wciąż prowadzących zawodniczek USA tracą pięć punktów. W następnej kolejce biało-czerwone zagrają z Brazylijkami.