Co za mecz siatkarzy! Amerykanie znokautowani
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Polscy siatkarze kontynuują świetną passę. Biało-czerwoni na zakończenie zasadniczej fazy Ligi Narodów wygrali ze Stanami Zjednoczonymi 3:0.
Stawką meczu było drugie miejsce w fazie zasadniczej Ligi Narodów i... rywal w ćwierćfinale rozgrywek. Zwycięzca wpadał w nim na Ukrainę, przegrany - na Włochy.
Polacy od początku dyktowali warunki. Grali równo, dobrze po ich stronie funkcjonowały wszystkie elementy: od przyjęcia, przez atak i serwis, aż po blok. Klasą dla siebie byli Bartłomiej Bołądź i Wilfredo Leon, którzy w pierwszym secie zdobyli - odpowiednio - 9 i 8 punktów. Biało-czerwoni zaczęli mecz od zwycięstwa 25:20.
Druga partia nie przyniosła zwrotu akcji. Polacy utrzymali wysoki poziom gry i odskoczyli Amerykanom nawet na 15:7. W końcówce rywale odskoczyli nieco straty, ale biało-czerwoni mieli wszystko pod kontrolą. Gdy przeżywali słabszy moment, niezawodny był Leon. 25:21 dla Polski.
Najtrudniejszy dla naszej drużyny był początek trzeciego seta. Amerykanie prowadzili nawet 7:2 i... stanęli. Polacy szybko odrobili straty, a następnie przejęli kontrolę nad wydarzeniami pod siatką. Wygrali do 19.
Polacy dzięki zwycięstwu zakończyli fazę zasadniczą na drugim miejscu. W tabeli ustąpili jedynie reprezentacji Japonii.
Teraz przed drużyną Nikoli Grbicia turniej finałowy w Ningbo (29 lipca - 2 sierpnia). W ćwierćfinale Polacy zmierzą się z Ukrainą.
Stany Zjednoczone - Polska 0:3 (20:25, 21:25, 19:25)
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google