Cudowne odrodzenie polskich siatkarzy! Ależ pogoń biało-czerwonych

Cudowne odrodzenie polskich siatkarzy! Ależ pogoń biało-czerwonych
screen/Polsat Sport
Rewelacyjny powrót polskich siatkarzy w czwartej kolejce Ligi Narodów. Biało-czerwoni przegrywali już z Ukrainą 0:2, ale ostatecznie odnieśli zwycięstwo po tie-breaku.
Podopieczni Nikoli Grbicia rozpoczęli zmagania w Lidze Narodów od zwycięstwa z Kubą i porażek ze Słowenią oraz Japonią. W niedzielę przystąpili do rywalizacji z Ukrainą.
Dalsza część tekstu pod wideo
Biało-czerwoni niezbyt dobrze weszli w mecz. Bartosz Gomułka dał się zablokować, a Bartosz Firszt zepsuł serwis. Po drugiej stronie siatki skutecznie atakował Wasyl Tupczij. Ukraińcy prowadzili 8:5, po czym Polacy wygrali trzy kolejne wymiany.
Rywale odzyskali prowadzenie za sprawą Dmytro Janczuka. Kolejny punkt dołożył Tupczij. Po chwili Gomułka posłał ładnego asa.
Gra Gomułki i pozostałych Polaków falowała. Po aucie atakującego było 14:17. Końcówka seta należała do Ukrainy, która wygrała 25:19.
Na początku drugiej partii Firszt i Gomułka zepsuli zagrywki. Lepiej w naszym zespole radził sobie Lemański. Do remisu 8:8 doprowadził Gierżot.
W kolejnym fragmencie dominowali Ukraińcy dyrygowani przez Tupczija. Jego as zapewnił czteropunktowe prowadzenie. Następnie Grbić poprosił o przerwę, która niewiele zmieniła. Polacy znów doszczętnie posypali się w końcowym fragmencie seta. Ukraina zwyciężyła 25:18.
Ozdobą trzeciej odsłony była akcja, w której Granieczny kapitalnie popracował w obronie. Następnie Ukraińcy zostali złapani na bloku.
Biało-czerwoni podnieśli poziom, po skutecznej zagrywce Firleja prowadzili 9:7. Po chwili Śliwka skutecznie zaatakował, dzięki czemu Polska odskoczyła na cztery oczko. Niedługo potem przewaga stopniała. Kiedy Nasewicz został zablokowany, nasza kadra miała tylko jeden punkt przewagi.
Nasewicz poprawił się, zapewniając piłkę setową. Blok Lemańskiego na Kowalowie zakończył trzecią partię. Polska wygrała 25:22.
Polacy złapali rytm, po bloku Nasewicza mieli cztery punkty zaliczki w czwartym secie. Po asie Śliwki było już 16:11. Polacy zwyciężyli 25:21, doprowadzając do tie-breaka.
Decydujący set rozpoczął się od punktów Gierżota i Nasewicza. Lemański także był skuteczny pod siatką. Z kolei Ukraińcy mieli problemy na zagrywce. Przy prowadzeniu 11:9 Śliwka zdobył ważny punkt. Polska finalnie wygrała tie-breaka 15:11, odnosząc drugie zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Narodów.
Podopieczni Grbicia wrócą do gry 24 czerwca. W piątej kolejce Ligi Narodów zmierzą się z Belgią.
Polska - Ukraina 3:2 (19:25, 18:25, 25:22, 25:21, 15:11)

Przeczytaj również