Finał ME nie dla Polek! Różnica klas w decydującym secie

Polskie siatkarki nie awansowały do finału mistrzostw Europy. W półfinale przegrały z Włoszkami 1:3.
Polki zaczęły bardzo nerwowo: miały problem w przyjęciu i ataku. Po tym, jak Stysiak nadziała się na blok Egonu i Fahr, Włoszki prowadziły już 7:2.
Biało-czerwone się rozkręcały, próbowały gonić, ale straty zmniejszyły tylko do dwóch punktów. Włoszki grały bardzo pewnie, a symbolem ich dominacji był sposób, w jaki zakończyła się pierwsza partia. Mistrzynie olimpijskie z Paryża trzy ostatnie punkty zdobyły blokiem! Wygrały 25:19.
Początek drugiego seta był podobny. Włoszki odskoczyły na trzy punkty, ale tym razem Polki zdołały odpowiedzieć. Straty odrobiły w jednym ustawieniu i doprowadziły do stanu 10:10. Wydawało się, że ta seria może być przełomem w grze naszej drużyny, ale tak się nie stało. Włoszki szybko opanowały sytuację i zbudowały solidną przewagę. Znów wygrały do 19.
W trzecim secie Polki nie miały nic do stracenia. Poszły na całość i... wygrały. Znakomicie grała Julia Szczurowska, która na pozycji atakującej zastąpiła Magdalenę Stysiak. Wynik falował: od 6:2 dla Polski, przez remis 9:9 i prowadzenie biało-czerwonych 15:10, aż do 18:17 po kolejnym zrywie Włoszek.
Końcówka na szczęście należała do Polek. W zdobywanie punktów włączyła się Martyna Czyrniańska, która skończyła dwie ważne wymiany. Seta zakończyła Szczurowska. 25:21 dla Polski.
Czwarty seta toczył się już niestety pod dyktando Włoszek, które szybko zbudowały sobie bezpieczną przewagę. Polki, które grały znacznie słabiej niż w trzeciej partii, nie potrafiły znaleźć na nie żadnego sposobu. Przegrały bardzo wyraźnie - 16:25.
Polki w niedzielę zagrają o brązowy medal. Zmierzą się z reprezentacją Serbii. Początek o 15:00. O złoto zagrają Włochy i Turcja.
Polska - Włochy 1:3 (19:25, 19:25, 25:21, 16:25)