Grbić wskazał bohatera finału. "Zagrał fantastycznie"

Grbić wskazał bohatera finału. "Zagrał fantastycznie"
Suo Xianglu / pressfocus
Reprezentacja Polski w niedzielnym finale Ligi Narodów wygrała 3:2 z USA. Jednego ze swoich podopiecznych w rozmowie z Polsatem Sport wyróżnił Nikola Grbić.
Biało-czerwoni są drugą drużyną w historii, która dwa razy z rzędu wygrała siatkarską Ligę Narodów wśród mężczyzn. Nikola Grbić nie ukrywał radości z tego faktu.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Wow! Oczywiście Liga Narodów to nie jest najważniejszy turniej, który możemy wygrać, ale sposób, w jaki to zrobiliśmy, jest bardzo ważny. To jest czwarty złoty medal, który wygraliśmy razem i jeden raz byliśmy w tie-breaku - powiedział Grbić w wywiadzie z Polsatem Sport.
- Pierwsza ważna rzecz, żeby wygrać. Druga, że wróciliśmy w meczu, gdzie naprawdę przeciwnik zagrał fantastycznie. Zmienili dużo rzeczy na boisku, których nie robili ze sobą wcześniej. Mają jakość też w trudnych momentach. Dla nas był to naprawdę trudny mecz i jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy - podkreślił. W końcówce meczu niespodziewanie zdecydował się na grę trójką przyjmujących, bez nominalnego atakującego.
- Nie sprawdzaliśmy tego tylko raz na treningu. Kiedy masz jednego zawodnika, jak Leon, który ma jakość na zagrywce, na bloku, na ataku... Dzisiaj on też miał problemy z przyjęciem i w ataku, ale kiedy masz takich zawodników, których mamy, ja mogę zmienić i dać komuś szansę. Każdy na boisku robi swoje i daje nam jakość. Tak się stało dzisiaj. Semeniuk zagrał fantastycznie, Leon nie był w swojej roli, ale zagrał i robił różnicę w trudnych momentach na końcu czwartego i w piątym secie - ocenił.
Tomasz Fornal sugerował przed kamerami, że Grbić zgodził się na kilka dni wolnego, aby siatkarze mogli świętować sukces. Szkoleniowiec nie zamierza jednak odpuszczać nawet na moment - celem jest jak najlepsze przygotowanie się do wrześniowych mistrzostw Europy.
- Ja nie wiem, kto to powiedział. Może to jest presja, którą ty chcesz wywrzeć na mnie, ale nie, nie. Jedziemy tak, jak zaplanowaliśmy - uciął szkoleniowiec reprezentacji Polski.

Dyskusja

Przeczytaj również