Koniec koszmaru reprezentanta Polski! Jest definitywna decyzja

Sprawa Mikołaja Sawickiego wstrząsnęła środowiskiem siatkarskim. Reprezentant Polski właśnie został uniewinniony od oskarżeń dotyczących zażywania niedozwolonych substancji.
Sawicki został zawieszony w czerwcu ubiegłego roku. Polska Agencja Antydopingowa (POLADA) poinformowała, że u 26-latka wykryto zakazany modafinil. Groziła mu nawet czteroletnia dyskwalifikacja.
Siatkarz się nie poddał i postanowił walczyć o swoje. Postanowił zaskarżyć metodę badawczą laboratorium, które przeprowadziło analizę pobranych od niego próbek. Odniósł sukces: w marcu POLADA podała, że nie ma dowodów, że Sawicki przyjmował doping. Jego zawieszenie anulowano, siatkarz mógł wrócić do gry w Bogdance LUK Lublin i... czekać na kolejne wieści.
Te okazały się pomyślne. Zawodnik został oczyszczony z zarzutów. Badanie w innym laboratorium wykazało, że jego organizm był wolny od zakazanych substancji.
- Informujemy, że Polska Agencja Antydopingowa otrzymała wyniki dodatkowych analiz laboratoryjnych przeprowadzonych na próbce A pobranej od Mikołaj Sawicki. Badania zostały wykonane na wniosek POLADA, po uzyskaniu zgody Panelu Dyscyplinarnego (organu prowadzącego obecnie postępowanie dyscyplinarne). Analizy przeprowadzono za granicą, w laboratorium posiadającym akredytację WADA. Wynik badania jest negatywny - nie wykryto metabolitów ani kwasu modafinilu. Uzyskane rezultaty stanowią podstawę do umorzenia postępowania, a w konsekwencji - uniewinnienia zawodnika - napisano w oświadczeniu POLADA.
Sawicki może się zatem skupić na grze. Jego Bogdanka LUK zagra w półfinale PlusLigi z Projektem Warszawa.