Miazga w meczu Polaków na ME! Drugi set był prawdziwą poezją

Miazga w meczu Polaków na ME! Drugi set był prawdziwą poezją
Lukasz Laskowski / pressfocus
Polscy siatkarze nie dali najmniejszych szans Ukrainie, gładko pokonali ją 3:0 i zgarnęli swój czwarty triumf na mistrzostwach Europy. Biało-czerwoni utrzymali tym samym pozycję lidera w grupie B.
Reprezentacja Polski idzie niczym burza przez siatkarskie mistrzostwa Europy. Biało-czerwoni ogrywali już Portugalię (3:0), Izrael (3:0) i Macedonię Północną (3:0). Tym razem grali z niepokonaną Ukrainą.
Dalsza część tekstu pod wideo
Lepszego wejścia w ten mecz kadra Nikoli Grbicia nie mogła sobie wymarzyć. Zabójcza gra przy własnym serwisie sprawiła, że prowadzili 8:1. Wypracowaną przewagę szybko jednak roztrwonili. W decydującym momencie pierwszego seta na tablicy wyników widniał rezultat 20:19.
Polacy wytrzymali końcówkę, zdobyli cztery punkty z rzędu i ponownie odjechali Ukraińcom. W efekcie wygrali premierową odsłonę 25:20.
Druga partia do pewnego momentu rozgrywała się punkt za punkt. Dominacja biało-czerwonych objawiła się dopiero na półmetku, kiedy to znów popisali się bajeczną serią aż siedmiu "oczek" z rzędu i utorowali sobie drogę do wygrania seta. Finalnie zgarnęli go wynikiem 25:13.
Trzecia i zarazem ostatnia odsłona starcia była dużo bardziej wyrównana. Przez znaczną część seta na minimalnym prowadzeniu była Ukraina. Do zwrotu akcji doszło dopiero na finiszu. Biało-czerwoni odskoczyli na dwa "oczka" za sprawą punktu Wilfredo Leona i wygrali 25:22. W całym meczu Polacy triumfowali 3:0 i nadal nie stracili seta na mistrzostwach
W grupowej tabeli Polska zajmuje pierwsze miejsce i jako jedyna ma na koncie komplet punktów. W ostatnim meczu zmierzy się z Bułgarią.

Polska - Ukraina 3:0 (25:20, 25:13, 25:22)

Przeczytaj również