Niespodzianka na ME w siatkówce. Utytułowana kadra na kolanach

Niespodzianka na ME w siatkówce. Utytułowana kadra na kolanach
Marcin Bulanda / pressfocus
Reprezentacja Serbii niespodziewanie przegrała na siatkarskich mistrzostwach Europy z Finlandią. Faworyt nie zdołał ugrać nawet seta.
Tegoroczne mistrzostwa Europy w siatkówce do tej pory przebiegały po myśli faworytów. Po pewne zwycięstwa sięgały Polska, Włochy i Francja.
Dalsza część tekstu pod wideo
Znacznie większe problemy na tym turnieju ma Serbia. Na inaugurację męczyła się z Estonią. Finalnie wygrała ten mecz 3:1. Dużo większe wyzwanie stało przed nią w pojedynku z Finlandią.
Trzykrotni mistrzowie Europy rozpoczęli ten mecz od falstartu i przegrali pierwszego seta wynikiem 19:25. Dużo lepiej z ich perspektywy wyglądała zaś druga partia. Przy stanie 6:5 dla rywali Serbowie zaczęli odjeżdżać z wynikiem. Pięć punktów z rzędu dało im prowadzenie 10:6.
W ostateczności na wiele się to nie zdało. Na przestrzeni całego seta stroną dużo stabilniejszą była Finlandia. Na półmetku tej odsłony doprowadziła do remisu, a chwilę później poszła za ciosem i całkowicie zdominowała ekipę z Bałkanów. Z remisu 14:14 zrobiło się 19:15 dla Finów. Chwilę później domknęli partię wynikiem 25:21 i przybliżyli się do triumfu.
Zdecydowanie najbardziej wyrównany był trzeci i zarazem ostatni set. Żadna ze stron nie potrafiła ustabilizować gry, co przełożyło się na roztrwonienie sześciopunktowej przewagi przez Serbów. W decydującej części seta lepsza była Finlandia, która wygrała 25:23 i cały mecz 3:0.
W następnej kolejce mistrzostw Europy na Serbię czeka wymagające spotkanie z Holandią. Kadra z Bałkanów jest obecnie czwarta w tabeli.

Finlandia - Serbia (25:19, 25:21, 25:23)

Dyskusja

Przeczytaj również