Polacy poznali rywala w finale Ligi Narodów! Siatkarska wojna w półfinale

Polacy poznali rywala w finale Ligi Narodów! Siatkarska wojna w półfinale
Weronika Morciszek / pressfocus
Polscy siatkarze poznali rywali w finale Ligi Narodów. Zagrają w nim z reprezentacją Stanów Zjednoczonych, która wygrała z Japonią 3:2.
Polacy są świetnie dysponowani podczas turnieju w Ningbo. W ćwierćfinale wygrali 3:1 z Ukrainą. W półfinale nie dali szans Słowenii. Ograli ją 3:0, a każdego z setów wygrali bardzo pewnie.
Dalsza część tekstu pod wideo
W finale, w którym będą bronić trofeum z zeszłego roku, czeka ich poważniejszy test. Stany Zjednoczone okazały się pierwszymi pogromcami Japonii w tej edycji Ligi Narodów.
Japończycy przejęli inicjatywę od początku pierwszego seta. Prowadzili w nim nawet trzema punktami, ale okazało się, że to za mało na zespół USA. Amerykanie od środkowej fazy seta zaczęli punktować seriami. Po kolejnej z nich wyszli na prowadzenie 21:17. Nie roztrwonili przewagi - wygrali seta 25:19.
W drugiej partii Japończycy prowadzili od stanu 3:2 aż do samego końca. Pierwszą piłkę setową wywalczyli po ataku Yukiego Ishikawy, który zapunktował na 24:21. Amerykanie walczyli do końca, wygrali jeszcze dwie akcje, ale ostatnie słowo należało do Japonii. 25:23.
Trzeci set zaczął się od prowadzenia Japonii 5:1 i... serii Amerykanów, którzy błyskawicznie doprowadzili do wyrównania. Nie był to jednak zwiastun zaciętej gry. Japończycy wkrótce znów odskoczyli, zbudowali kilkupunktową przewagę i pewnie wygrali 25:20.
W czwartej partii wahadło przechyliło się na stronę USA. Amerykanie szybko narzucili swoje warunki i wypracowali sobie solidną przewagę. Wygrali 25:19 i doprowadzili do wyrównania.
Tie-break był niezwykle zacięty. Wiele wymian trwało bardzo długo, bo oba zespoły popisywały się świetną grą w obronie. Jako pierwsi odskoczyli Amerykanie, którzy prowadzili już 8:5. Japończycy się nie poddali: szybko zaczęli zmniejszać straty, a po ataku Kento Miyaury wyszli na 12:11. Wtedy doszło do kolejnego zwrotu akcji. Najpierw Nishida zaserwował w siatkę, a po chwili Ethan Champlin kropnął asa! To był wstęp do zwycięstwa - świetnym atakiem na 15:13 mecz zakończył Matthew Anderson.
Finał Ligi Narodów odbędzie się w niedzielę. Początek meczu Polska - Stany Zjednoczone o godzinie 13:30 czasu polskiego.
Japonia - USA 2:3 (19:25, 25:23, 25:20, 19:25, 13:15)

Przeczytaj również