Polki postawiły się mistrzyniom świata! Niesamowity bój siatkarek

Heroiczny występ polskich siatkarek. Podopieczne Stefano Lavariniego postawiły się Włoszkom, czyli mistrzyniom świata, które ostatnią porażkę poniosły w maju ubiegłego roku. "Azzurri" pokonały biało-czerwone po tie-breaku.
Reprezentantki Polski rozpoczęły sezon ze zmiennym szczęściem. W pierwszym sparingu przegrał po tie-breaku z Turcją 2:3. W drugim meczu towarzyskim pokazały się z lepszej strony i pokonały Serbię 3:0.
W trzecim, ostatnim przed startem Ligi Narodów, spotkaniu towarzyskim biało-czerwone zmierzyły się z mistrzyniami świata i złotymi medalistkami igrzysk olimpijskich z Paryża, Włoszkami.
Stefano Lavarini dalej poszukiwał optymalnego składu. Ostatecznie w wyjściowym ustawieniu postawił na Katarzynę Wenerską, Julię Szczurowską, Annę Obiałą, Magdalenę Jurczyk, Martynę Łukasik, Martynę Czyrniańską i Aleksandrę Szczygłowską.
Niedzielne spotkanie lepiej rozpoczęło się dla reprezentantek Polski. Włoszki szybko jednak nadgoniły i zaczęły dyktować warunki. Do stanu 8:8 nasza kadra musiała gonić wynik. Niedługo później siatkarki Lavariniego wyszły na prowadzenie.
W pewnym momencie biało-czerwone wygrywały 20:16. Rywalki wstały jednak z kolan i w błyskawicznym tempie odwróciły losy seta. Włoszki doprowadziły do remisu i rzutem na taśmę wygrały 26:24.
Początek drugiej partii był wyrównany. Po pewnym czasie Polki zaczęły odjeżdżać rywalkom, wyciągając wnioski z pierwszego seta. Biało-czerwone prowadziły 20:12 i wydawało się, że tylko cud może uratować Włoszki. Nasza kadra zachowała bezpieczną przewagę, wygrywając 25:18. Tym samym na tablicy wyników widniał remis 1:1.
Włoszki rozpoczęły trzecią partię w piorunujący sposób, prowadząc 6:0. Szybko jednak roztrwoniły swą przewagę. Polki doprowadziły do remisu, a nawet wyszły na prowadzenie 15:11.
W kolejnych minutach zespoły zdobywały punkt za punkt. W końcu częściej do głosu zaczęły dochodzić Włoszki. Ostatecznie zespół z Półwyspu Apenińskiego zwyciężył wynikiem 25:22 i prowadził 2:1.
Na początku czwartego seta zespoły po raz kolejny szły łeb w łeb. W pewnym momencie Polki zaczęły odjeżdżać z wynikiem, lecz rywalki dalej miały się na baczności, pozostając ciągle w grze.
Włoszki po raz kolejny doprowadziły do remisu. Przy stanie 18:18 zrobiło się nerwowo. Siatkarki Lavariniego jednak nie odpuszczały i wygrały 25:22. O rezultacie starcia miał więc przesądzić tie-break.
Decydujący set rozpoczął się od skutecznej akcji Czyrniańskiej. Rywalki odpowiedziały dobrą akcją Antropovej. Po chwili Obiała posłała skuteczny serwis. Następne wymiany skończyły Antropova i Obossa. Włoszki były minimalnie lepsze i triumfowaly w tie-breaku 15:11.
Polki przystąpią do rywalizacji w Lidze Narodów już 3 czerwca. W pierwszym meczu zagrają z Belgią. Z kolei pod koniec sierpnia wystąpią na mistrzostwach Europy.