Rosyjscy siatkarze wracają. Prezes PZPS grzmi. "W nagrodę zbombardowano Ukrainę"

Rosyjscy siatkarze wracają. Prezes PZPS grzmi. "W nagrodę zbombardowano Ukrainę"
Rafał Rusek / Press Focus
Reprezentacja Rosji będzie mogła rywalizować w międzynarodowych zmaganiach siatkarzy. Taka decyzja ze zrozumiałych względów wywołała krytykę ze strony Sebastiana Świderskiego.
Światowe federacje niespodziewanie doprowadziły do ułaskawienia rosyjskich sportowców. Chociaż wojna na Ukrainie trwa, Rosjanie będą mogli rywalizować w zawodach międzynarodowych. Dotyczy to między innymi lekkoatletów i siatkarzy.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Biorąc pod uwagę niedawną decyzję Zarządu Wykonawczego MKOl, że warunki uczestnictwa zalecane dla rosyjskich sportowców i drużyn nie mają już zastosowania, rosyjscy sportowcy i sędziowie techniczni będą mogli uczestniczyć w zawodach pod auspicjami FIVB - ogłosiła światowa federacja.
Oburzenia nie brakuje, również po stronie polskiej. Decyzja spotkała się z krytyczną reakcją Sebastiana Świderskiego.
- To dla mnie dziwna decyzja, bo za naszą wschodnią granicą nic się nie zmieniło. Chyba "w nagrodę" za odwieszenie Ukraina została dodatkowo zbombardowana w nocy. To bardzo dziwna decyzja, mająca podłoże polityczne - powiedział w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.
Co zaś z udziałem Rosjan w mistrzostwach świata, które w 2027 roku odbędą się w Polsce? Świderski uspokaja i podkreśla, że FIVB nie ma mocy prawnej większej niż polski rząd.
- Jesteśmy również zobowiązani decyzjami naszego rządu. Ciężko wyobrazić sobie, żeby Rosjanie przyjechali do Polski, nie mając wiz i możliwości wjazdu. FIVB nie może nam nakazać złamania prawa krajowego. Potrzebujemy trochę czasu, bo to świeża decyzja i musimy wypracować strategię działania w tej sprawie - podsumował.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 15:43
Źródło: TVP Sport

Przeczytaj również