Spacerek Polaków na początek ME! Rywal zdeklasowany

Spacerek Polaków na początek ME! Rywal zdeklasowany
Lukasz Laskowski / pressfocus
Polscy siatkarze zaczęli mistrzostwa Europy od łatwego zwycięstwa. Biało-czerwoni, który bronią tytułu, rozbili Portugalię 3:0.
Nikola Grbić w meczu otwarcia nie zdecydował się na eksperymenty. Polacy zaczęli z Tomaszem Fornalem i Wilfredo Leonem na przyjęciu, Barłomiejem Lemańskim i Szymonem Jakubiszakiem na środku, Bartłomiejem Bołądziem w ataku, Marcinem Komendą na rozegraniu i Jakubem Popiwczakiem na libero.
Dalsza część tekstu pod wideo
Pierwszy set był wyrównany tylko na początku. Portugalczycy grali nieźle, byli ambitni w obronie i do stanu 7:6 utrzymywali kontakt z Polakami. Później nasza drużyna zaczęła punktować seriami. Set zakończył się czterema wygranymi akcjami biało-czerwonych z rzędu. Najpierw błąd serwisu popełnił Bruno Dias, potem zapunktowali Tomasz Fornal i Sebastian Jakubiszak, a wszystko asem skończył Kewin Sasak. 25:12!
Być może łatwo wygrany set spowodował delikatne rozprężenie w szeregach biało-czerwonych. Faktem jest, że na początku inicjatywę mieli Portugalczycy, który prowadzili 5:3, a później 7:5.
Gdy Polacy przyspieszyli, nie było już czego zbierać. Obrońcy tytułu znów punktowali seriami i mogli kontrolować grę. Wygrali 25:18.
Grbić w trzeci secie zdecydował się na zmiany w składzie. Na parkiecie w dłuższym wymiarze czasu pojawiali się kolejni rezerwowi: Maksymilian Granieczny, Jakub Nowak, Kamil Semeniuk, Aleksander Śliwka, Jan Firlej i Sasak.
To był set bez historii. Polacy grali luźno, spokojnie, ale pokazywali tylko niewielką część swoich możliwości i miewali słabsze momenty. Jeden z nich przydarzył się przy piłkach meczowych, gdy biało-czerwoni przegrali trzy akcje z rzędu. Mimo tego i tak ostatnią partię wygrali 25:20.
Polacy kolejny mecz na mistrzostwach Europy zagrają w sobotę. Ich rywalem będzie Izrael. Początek o 15:00.
Polska - Portugalia 3:0 (25:12, 25:18, 25:20)

Przeczytaj również