Tak, tak, tak! Polskie siatkarki ograły Turcję. Co za mecz na ME
Co to był za mecz?! Polskie siatkarki pokonały stawiane w roli faworytek Turczynki 3:2 na mistrzostwach Europy. Triumf odniesiony przez biało-czerwone zapewnił im zwycięstwo w tabeli grupy A!
Reprezentacja Polski kobiet rozpoczęła mistrzostwa Europy w siatkówce w najlepszy możliwy sposób. Biało-czerwone ogrywały Węgry (3:0), Łotwę (3:1), Słowenię (3:0) i Niemcy (3:0). Tym razem grały z Turcją.
Faworytkami tego meczu były oczywiście rywalki, co też pokazał pierwszy set tego starcia. Turczynki momentalnie zyskały przewagę i wyszły na prowadzenie 4:1, a chwilę później również 10:4. Polki były totalnie rozbite. Tuż za półmetkiem partii przegrywały różnicą ośmiu punktów.
Obraz pierwszej odsłony nie zmienił się również w jej końcówce. Rywalki zakończyły seta czterema "oczkami" z rzędu, wygrywając go 25:15.
W drugą partię biało-czerwone weszły totalnie odmienione. Pod siatką znów zaczęła błyszczeć Magdalena Stysiak, co przełożyło się nawet na prowadzenie 15:10. Wtedy przewaga Polek nieoczekiwanie zaczęła topnieć. Turczynki odrobiły straty, a na tablicy wyników było już 15:14.
Końcówka seta należała już do podopiecznych Stefano Lavariniego. Biało-czerwone zgarnęły ją 25:21 i doprowadziły do remisu 1:1.
Polki nie zwolniły tempa i poszły za ciosem. Trzecia partia rozpoczęła się lepiej dla Turczynek, które prowadziły 6:4. Wówczas doszło do nagłego zwrotu zdarzeń. Pięć kolejnych punktów w wykonaniu biało-czerwonych nie tylko odmieniło seta, ale wręcz go ustawiło. Polki nie oddały już przewagi i spokojnie go kontrolowały, wygrywając wynikiem 25:22.
Turczynki nie złożyły broni i zgodnie z oczekiwaniami w najlepszy możliwy sposób wróciły do meczu. Czwarty set rozpoczęły od rezultatu 5:0. Biało-czerwone nie zdołały odwrócić losów partii i uległy w niej 25:16.
Do wyłonienia zwycięzcy tego meczu konieczny okazał się tie-break. W tym prawdziwe show dały Polki, które wygrały go wynikiem 15:10 i cały mecz 3:2. W efekcie zajęły pierwsze miejsce w grupie A i awansowały do 1/8 finału mistrzostw Europy. Co więcej, nadal nie przegrały meczu.