Polak przemówił ws. zastępstwa za Błachowicza. Szybka decyzja rywala

Podczas gali UFC 328 do klatki miał wejść Jan Błachowicz. Na jego drodze stanęła jednak kontuzja. W efekcie mógł go zastąpić Iwo Baraniewski. Już wiadomo, jaka jest odpowiedź rywala.
W grudniu 2025 roku miała miejsce ostatnia walka Jana Błachowicza w UFC. Pojedynek z Bogdanem Guskovem zakończył się remisem.
Już 10 maja miało dojść do rewanżu pomiędzy Polakiem oraz Uzbekiem. Na drodze byłego mistrza federacji UFC stanęła jednak kontuzja.
Od kilku dni spekulowano, że na zastępstwo za Błachowicza może wskoczyć jego rodak, Iwo Baraniewski. 27-latek jest odkryciem federacji. Jak przyznał w krótkim oświadczeniu, wyraził chęć walki z Guskovem. Do pojedynku finalnie jednak nie dojdzie z powodu odmowy rywala.
- Wiem, że z niecierpliwością czekacie na informację, czy będę się bił za Janka. Chciałbym wam powiedzieć, na czym stanęło. Przeanalizowaliśmy ze sztabem tę propozycję i ją zaakceptowaliśmy. Niestety, trafiła już do nas odpowiedź zwrotna i Bogdan nie zgodził się na walkę - przekazał.
Polski zawodnik ma piorunujące wejście do federacji UFC. W ostatnim czasie na jego drodze nie stanęli Ibo Aslan oraz Austen Lane. Kolejnym rywalem będzie z kolei inny Amerykanin, Billy Elekana.
Znacznie gorszy okres w karierze ma Błachowicz. Na zwycięstwo czeka bowiem od maja 2022 roku, kiedy to pokonał Aleksandara Rakicia. Później przegrywał z Alexem Pereirą czy Carlosem Ulbergiem.