Błyskawiczny nokaut na gali KSW. Debiutant powalił rywala w 44 sekundy [WIDEO]
Luka Vrtacić zaliczył wymarzony debiut na gali KSW 117. Chorwat znokautował Jacka "Siexę" Gacia w pierwszej minucie pierwszej rundy.
Panowie mieli rywalizować ze sobą w trzech pięciominutowych rundach. Za faworyta starcia uznawany był Gać, dla którego była to szósta walka w zawodowym MMA. Z poprzednich pięciu wygrał trzy, a w dwóch poniósł porażkę.
Rywal "Siexy" pod szyldem KSW debiutował, jednak sporty walki nie są mu obce - sukcesy w polskiej federacji odnosił już bowiem jego brat, Andi Vrtacić, który dał się zapamiętać jako jeden z ciekawszych zawodników w kategorii średniej. Młodszy Luka Vrtacić jak do tej pory walczył zaś jedynie amatorsko.
Przez pierwsze kilkanaście sekund pierwsza runda toczyła się zgodnie z przewidywaniami, gdyż obaj zawodnicy wyczekiwali dobrego momentu na ciosy w stójce. Po kilku z pozoru rozgrzewkowych wymianach Artur Gać nagle stracił równowagę i padł na ziemię.
Vrtacić wzorowo wykorzystał sytuację, dociskając rywala i zasypując go ciosami. Tym samym doprowadził do błyskawicznego nokautu. Sędzia był zmuszony przerwać pojedynek zaledwie po 44 sekundach.
Chorwat zasłużenie został ogłoszony zwycięzcą walki. Był to dopiero pierwszy nokaut sobotniego wieczoru.