Była zawodniczka UFC na kolanach. Linkiewicz dała show w Fame MMA
Marta Linkiewicz sięgnęła po kolejne zwycięstwo w federacji Fame MMA. W sobotę pokonała byłą zawodniczkę UFC, Izabelę Badurek. Gwiazda freak-fightów zgarnęła pewny triumf poprzez nokaut.
Sobotnia gala Fame MMA zagwarantowała wiele emocji. Po zwycięstwa sięgali m.in. Alan Kwieciński, Michał Królik czy Robert Karaś. Mnóstwo wrażeń miała także zapewnić konfrontacja z udziałem kobiet. Do klatki największej federacji freak-fightów w Polsce wróciła Marta Linkiewicz.
Zadanie stojące przez gwiazdą nie było jednak proste. W przeciwnym narożniku znalazła się Izabela Badurek, która niegdyś walczyła w UFC.
Walka rozgrywana w formule K-1 rozpoczęła się fantastycznie dla Linkiewicz. Jeszcze przed upływem pierwszej minuty starcia, trafiła swoją rywalkę mocnym ciosem prostym i posłała ją na deski. Badurek była liczona przez sędziego. Chwilę później pokazała, że nie był to przypadek.
Jeszcze przed końcem premierowej odsłony była zawodniczka UFC przyjęła na głowę cios kolanem oraz całą sekwencję prostych. Mimo dominacji ze strony Linkiewicz jej rywalka dotarła do pierwszej przerwy.
Druga runda przebiegła pod znakiem jeszcze większej dominacji ze strony znanej freak-fighterki. Linkiewicz coraz bardziej dominowała Badurek. Efekt? Kolejne dwa liczenia po mocnych ciosach na głowę.
W trzeciej odsłonie 34-latka znów nie nadążyła za ikoną Fame MMA i nie była w stanie kontynuować starcia. Linkiewicz wygrała poprzez nokaut. Na przestrzeni całej walki rywalkę liczono aż pięciokrotnie.
Zwycięstwo nad Badurek było dla Linkiewicz już ósmym podczas jej kariery w Fame MMA. Wcześniej pokonywała też Karolinę Owczarz czy Kamilę Wybrańczyk. W międzyczasie poniosła trzy porażki.