Były kadrowicz chce walczyć z Najmanem. "To wstyd dla sportu"

Marcin Najman wznowił karierę we freak-fightach i już niedługo wystąpi na gali Prime MMA. Chęć walki z pięściarzem przejawia Piotr Świerczewski. Były kadrowicz w dosadny sposób podsumował 47-latka.
Pod koniec 2025 roku Marcin Najman ogłosił, że walka z Pawłem Bombą na Fame MMA 28 była jego ostatnią w karierze. W ubiegły weekend sprawdził się z kolei w roli komentatora federacji freak-fightów.
Przerwa pięściarza od występów w oktagonie nie trwała jednak długo. Już za miesiąc zmierzy się z Jackiem Murańskim na gali Prime MMA 17.
Z racji tego, że chętnych do walki z Najmanem stale przybywa, coraz bardziej prawdopodobne jest, że zostanie we freak-fightach na dłużej. W podcaście u Radosława Majdana chęć konfrontacji z 47-latkiem wyraził Piotr Świerczewski. Jak przyznał, przynosi on wstyd dla sportu.
- Każdy chce go dopaść. Wiadomo, że Najmana, bo to jest przereklamowany człowiek. Jest cięższy, ale już przegrywa z chłopakami po 70 kg. To jest wstyd dla tego sportu, że w ogóle go dopuszczają do walki. Wstyd. To jest tak, jakby przyszedł chłopak ważący 150 kg i powiedział, że chce grać w piłkę. Już pięć razy kończył karierę, a jak zawalczy ze mną, to skończy szósty raz - podsumował były kadrowicz.
Na odpowiedź pięściarza nie było trzeba długo czekać. Najman poprosił słynnego piłkarza, aby "przestał żebrać o walkę, gdyż jest to żenujące".
Piotr Świerczewski w przeszłości rozegrał 70 spotkań i zdobył w nich jedną bramkę w reprezentacji Polski. Ponadto bronił barw Lecha Poznań, Birmingham City, Bastii czy Olympique'u Marsylia. Po zakończeniu kariery stoczył jedną walkę w Fame MMA, pokonując Dariusza Kaźmierczuka.