Dlatego Usyk zwakował mistrzowskie pasy. Cała prawda wyszła na jaw
Cała prawda wyszła na jaw. Menedżer Ołeksandra Usyka Siergiej Łapin zdradził, dlaczego ten zwakował mistrzowskie pasy.
W maju w egipskiej Gizie odbyła się gala bokserska. W walce wieczoru Ołeksandr Usyk zmierzył się z Rico Verhoevenem. Starcie miało niecodzienny przebieg.
Verhoeven dominował nad Usykiem, jednak w końcówce 11. rundy Ukrainiec zasypał Holendra gradem ciosów. Sędzia przerwał walkę, co spotkało się z kontrowersjami. Verhoeven złożył protest.
Specjalna komisja nadzorująca przebieg gali nie zdecydowała się jednak na zmianę werdyktu. Przekazała, że starcie zakończono po wybrzmieniu gongu, natomiast nie miało to wpływu na wynik.
Kilka tygodni po walce z Verhoevenem sensacyjną decyzję podjął Usyk. Postanowił bowiem zwakować mistrzowskie pasy IBF, WBA i WBC w kategorii ciężkiej.
Sympatycy zastanawiali się, czym spowodowana była jego decyzja. Wątpliwości rozwiał menedżer Ukraińca Siergiej Łapin. Okazuje się, że Usyk chciał zyskać większą autonomię. Postanowił uniknąć obowiązkowych obron mistrzowskich pasów, w których decydujące zdanie miałyby federacje.
- Usyk chciał sam zdecydować, jaki będzie finał jego kariery, zamiast kierować się wymogami organizacji. Dlatego zrzekł się tytułów i teraz sam zdecyduje, co dalej - rzekł.
- Usyk da wam znać, gdy pojawią się jakieś wieści. Zasługiwał na to, żeby wybrać sposób zakończenia swojej kariery - poinformował w rozmowie ze Sport.ua.
W grę wchodzi m.in. rewanż z Verhoevenem. Po majowej batalii Ukrainiec legitymuje się rekordem 25 wygranych. Holender może się zaś pochwalić bilansem jednej wygranej i jednej przegranej.