Fury i Machmudow zawieszeni. Wiadomo, co się stało
Tyson Fury i Arsłanbek Machmudow zostali zawieszeni po sobotniej batalii. Wiadomo, co się stało.
Jeszcze niedawno Tyson Fury mógł poszczycić się nieprawdopodobnym rekordem. W trakcie kariery 35 walk zanotował 34 wygrane i jeden remis. Później dwukrotnie zmierzył się jednak z Ołeksandrem Usykiem.
37-letni Brytyjczyk przegrał zarówno majowe, jak i grudniowe starcie z 38-letnim Ukraińcem. W rezultacie z początkiem zeszłego roku poinformował o zakończeniu kariery. Dokonał tego już piąty raz w karierze.
Poprzednio Fury odwieszał rękawice na kołek w 2013, 2016, 2017 i 2022 roku. Za każdym razem jednak wracał. Sympatycy boksu mieli nadzieję, że tym razem będzie identycznie. I się doczekali.
W styczniu Fury ogłosił swój powrót. Dokonał się on w sobotę. Podczas gali bokserskiej na londyńskim Tottenham Hotspur Stadium pokonał Arsłanbeka Machmudowa jednogłośną decyzją sędziów.
Po zakończeniu pojedynku obaj pięściarze zostali zawieszeni. Bynajmniej nie z uwagi na wybryki podczas konfrontacji. Nie jest to bowiem kara dyscyplinarna. Szczegóły przedstawiło Daily Record.
Każdy pięściarz walczący pod jurysdykcją British Boxing Board of Control podlega obowiązkowej przerwie wynoszącej co najmniej siedem dni. W tym czasie nie może ani walczyć, ani sparować. To wyraz troski o zdrowie pięściarzy, mający na celu zapobiegnięcie zbyt szybkiemu powrotowi Fury'ego i Machmudowa do ringu.
Przerwa Fury'ego i Machmudowa może być znacznie dłuższa z uwagi na to, że ich starcie rozegrało się na pełnym dystansie i obfitowało w ciosy w głowę. Jak na razie nie przekazano jednak żadnych szczegółów.