Gwiazdor Fame MMA chce głośnej walki. Szokujące zasady
Paweł Tyburski chce głośnego starcia. Gwiazdor Fame MMA pragnie wcielić w życie szokujące zasady.
W sobotę w gliwickiej PreZero Arenie odbyła się gala Fame MMA 30. W walkach wieczoru Machmud Muradow pokonał Denisa Labrygę, zaś Jakub Flas stawił czoła Akopowi Szostakowi.
Chwilę wcześniej Robert Karaś nie dał szans Kasprowi Gutkowskiemu. Trzykrotnie posłał oponenta na deski. W związku z tym po kilkudziesięciu sekundach jego wygrana stała się faktem.
Gutkowski nie musi jednak martwić się o powrót do oktagonu. Zmierzyć się z nim chce bowiem Paweł Tyburski. W social mediach złożył mu propozycję pojedynku na szalonych zasadach.
- Jedną ręką mogę go pokonać. Najpierw Karaś go rozj****, a następnie ja zrobię z niego pomidorową. Zobaczymy, czy się nie przestraszy. Na ostatniej imprezie klepnął na kamerach, że jak Karaś wygra z nim, to zawalczy ze mną z jedną ręką - zagrzmiał.
Gutkowski zareagował na ofertę. - Uspokój się, Paweł - oznajmił. Ani nie potwierdził, ani nie zaprzeczył jednak, czy słowa Tyburskiego to prawda.
Gutkowski legitymuje się bilansem jednej przegranej. Tyburski może się natomiast pochwalić rekordem ośmiu wygranych i czterech przegranych.
W przeszłości odbyła się już batalia, w której jeden z zawodników mógł używać tylko jednej ręki. Piotr Szeliga rozprawił się w ten sposób z Natanem Marconiem na gali Fame MMA 20.