Henry zadebiutuje w sportach walki? Co za słowa
Słynny trener boksu wyciągnął pomocną dłoń do Thierry’ego Henry’ego. Zaproponował mu pomoc w przygotowaniach do potencjalnego debiutu w ringu.
Thierry Henry odwiesił piłkarskie buty na kołek w 2015 roku. Podczas wieloletniej kariery zapracował na status legendy Arsenalu, z którym zdobył w sumie siedem trofeów.
Francuz rozegrał w barwach "Kanonierów" 377 spotkań, w których strzelił 228 goli i zaliczył 107 asyst. Ponadto, razem z reprezentacją wygrał mundial.
Po przejściu na sportową emeryturę Henry nie zrezygnował z aktywności fizycznej. Dba o formę, m.in. dźwigając ciężary na siłowni.
W ostatnim czasie o 48-latku zrobiło się głośno, gdy opublikował zdjęcie swojej sylwetki. Głos w tej sprawie zabrał Malik Scott, który jest trenerem boksu oraz mężem współpracownicy Francuza z CBS Sports, Kate Scott.
- Czy Thierry Henry, ze swoją nową sylwetką, powinien rozważyć walkę bokserską? Zdecydowanie tak, nawet pomijając jego sylwetkę, miał ogromną siłę mentalną - to, czego potrzeba, by rywalizować na najwyższym poziomie - mówił Scott w rozmowie z Action Network.
- Wierzę, że dzięki swojej sile mentalnej i wszystkiemu, co musiał pokonać, by stać się tym, kim jest dzisiaj, ma to, czego potrzeba, by zostać zawodnikiem. I uważam, że Thierry ma te cechy, żeby to zrobić. Nie tylko w boksie, ale w każdym sporcie, który by wybrał. Gdyby Thierry Henry był zainteresowany boksem i potrzebował mojej pomocy, byłbym dla niego dostępny szybciej niż Superman zmienia ubranie - dodał Scott.
Na chwilę obecną nie wiadomo, jak na debiut w sportach walki zapatruje się sam zainteresowany. Póki co pojedynek z udziałem Henry’ego pozostaje jedynie wymysłem Amerykanina.
Scott trenował m.in. Deontaya Wildera czy Geralda Washingtona. Przed karierą szkoleniowca stoczył 42 zawodowe pojedynki.