Historyczna gala UFC. Po tym nokaucie nie było czego zbierać [WIDEO]

Historyczna gala UFC. Po tym nokaucie nie było czego zbierać [WIDEO]
Twitter Screen
Mauricio Ruffy zdominował Michaela Chandlera na gali w Ogrodzie Różanym. Decydująca akcja historycznego wydarzenia rozpoczęła się od niezwykle widowiskowego kopnięcia.
Minionej nocy w Ogrodzie Różanym przed Białym Domem odbyło się UFC Freedom 250. Gala została zorganizowana z okazji 250. rocznicy Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wszystkie siedem pojedynków zakończyło się przez nokauty, co miało miejsce po raz pierwszy w historii federacji. Do widowiskowego finiszu doszło m.in. w walce Michaela Chandlera z Mauricio Ruffym.
Brazylijczyk dyktował warunki i tempo starcia już od pierwszego gongu. Amerykanin kilkukrotnie próbował przenieść walkę do parteru, lecz bezskutecznie.
Ruffy trafiał Chandlera coraz mocniejszymi uderzeniami, na co ten próbował desperacko reagować kontrami. Zasieki obronne Amerykanina zostały jednak zniszczone.
W pewnym momencie Brazylijczyk trafił rywala obrotowym kopnięciem, po zainkasowaniu którego ten zachwiał się na nogach. 40-latkowi udało się przetrwać.
Ruffy poszedł za ciosem, podkręcając tempo. Zamknął rywala na siatce i po raz kolejny spróbował obrotówki, która przesądziła o losach starcia.
Amerykanin ponownie zatańczył na nogach, lecz tym razem nie zdołał się wybronić. Brazylijczyk wyprowadził jeszcze kilka uderzeń na jego szczękę, a sędzia przerwał walkę.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 08:06
Źródło: UFC

Dyskusja

Przeczytaj również