Huczy po gali UFC w Białym Domu. Gwiazdor domaga się rewolucji

Huczy po gali UFC w Białym Domu. Gwiazdor domaga się rewolucji
IMAGO / PressFocus
Alex Pereira domaga się rewolucji w UFC. Po przegranej z Cirylem Gane gwiazdor chce wyrzucenia sędziego.
W poniedziałek odbyła się gala UFC w Białym Domu. W co-main evencie Alex Pereira zmierzył się z Cirylem Gane o tymczasowy pas w kategorii ciężkiej.
Dalsza część tekstu pod wideo
Starcie zakończyło się w drugiej rundzie. Wówczas Francuz zamknął Brazylijczyka na siatce i zasypał go nawałnicą ciosów. Sędzia Herb Dean był zmuszony przerwać walkę.
Po przegranej z Gane Pereira skrytykował decyzje arbitra. Stwierdził, że w trakcie starcia został wielokrotnie uderzony w tył głowy. Powiedział, że chce wyrzucenia sędziego.
- Uważam, że gdyby nie te ciosy, nie znalazłbym się w takiej sytuacji. Kiedy trafił mnie prostym, upadłem i złapałem go za nogi, na co on zaczął walczyć jak najęty, atakując łokciami i rękami. Zadawał te wszystkie ciosy i chciał za wszelką cenę doprowadzić do skończenia, a arbiter tylko się przyglądał - napisał.
- To zmieni się tylko wtedy, gdy zawodnicy będą żądali usunięcia sędziów popełniających takie błędy. Zapobiegnij, żeby przytrafiło się to tobie. Mamy siłę, by to zrobić, gwarantuję - poinformował.
Do sprawy odniósł się już Dean. Arbiter zamieścił za pośrednictwem social mediów nagranie, w którym wyjaśnił, że zgodnie z przepisami strefą zakazaną jest jedynie wąski pas wzdłuż potylicy i kręgosłupa.
Według niego Gane zadawał Pereirze ciosy w okolicach uszu. Te są zgodne z regulaminem. Jego zdaniem nie doszło wobec tego do żadnych kontrowersji.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 15:52
Źródło: Instagram

Dyskusja

Przeczytaj również