Kliczko przemówił ws. Usyka. Odpowiedział na głośne słowa
Władimir Kliczko przemówił w sprawie nadchodzącej emerytury Ołeksandra Usyka. Odpowiedział na głośne słowa wieloletniego menedżera kolegi po fachu.
W ostatnich miesiącach Ołeksandr Usyk podjął zaskakującą decyzję. Postanowił zwakować mistrzowskie pasy WBA, WBC, WBO i IBF w kategorii ciężkiej.
Poinformował też o zmianie pierwotnych założeń. Wyznał, że zamiast zapowiadanych dwóch walk stoczy tylko jedno starcie, nim przejdzie na emeryturę.
Wygląda na to, że będzie to pojedynek z Deontayem Wilderem. The Ring zdradził, że konfrontacja odbędzie się w marcu w Stanach Zjednoczonych.
Aleksander Krasjuk rzekł, że ta potyczka jest niepotrzebna. Wieloletni menedżer 39-letniego Ukraińca oznajmił, że powinien on zakończyć karierę już teraz.
- Gdybym mu doradzał, jego kolejnym oponentem byłyby sprawy rodzinne, może biznesowe. Tym musi się teraz zająć. Musi to zakończyć - powiedział.
- Lepiej wyjść godzinę wcześniej niż dwie minuty za późno. Niestety, taka jest prawda. Dotyczy to nie tylko boksu, dotyczy wszystkiego w życiu - uciął.
Odpowiedział mu Władimir Kliczko. W wywiadzie ze Sport.ua zdradził swoje podejście. Zasugerował, że 39-letniego Ukraińca nie wypada popędzać.
- Tylko sam sportowiec może zdecydować, kiedy nadejdzie czas. To jest odczucie, bez względu na to, co mówią inni. Możesz dawać rady, jakie chcesz, jednak to sam sportowiec decyduje, co zrobić. To odczucie musi się w nim pojawić, kiedy nadejdzie czas - stwierdził.
Na obecną chwilę Usyk legitymuje się bilansem 25 wygranych. Wilder może poszczycić się rekordem 45 wygranych, czterech przegranych i jednego remisu.