Kolejna gwiazda odejdzie z KSW? "Jego miejsce jest w UFC"
Adrian Bartosiński robi prawdziwą furorę w klatce KSW. Bardzo dobre wyniki Polaka sprawiają, że zmiana organizacji może być jedynie kwestią czasu. Jakub Wikłacz liczy na to, że rodak trafi do UFC.
W marcu 2021 roku Adrian Bartosiński zaliczył oficjalny debiut w federacji KSW. Do tej pory odniósł dziewięć zwycięstw i zanotował jedną porażkę. Na XTB KSW 100 przegrał z Mamedem Chalidowem.
Po drodze sposobu na 30-latka nie znaleźli m.in. Salahdine Parnasse, Andrzej Grzebyk (dwa razy) czy Muslim Tulszajew. Dwa lata po debiucie Bartosiński zgarnął też pas mistrzowski w wadze półśredniej.
Nie ma najmniejszych złudzeń, że to obecnie jeden z najlepszych zawodników w KSW, co jedynie napędza spekulacje dotyczące zmiany otoczenia. Polak jest łączony m.in. z angażem w UFC.
W programie TVP Sport do przyszłości mistrza KSW odniósł się Jakub Wikłacz. Z jego słów wynika, że kolejny krok w karierze "Bartosa" jest tylko kwestią czasu. Idealnym rozwiązaniem byłby wylot za ocean.
- Jego miejsce, jeżeli chodzi o poziom, na pewno jest w UFC. Wiem, jakim jest dobrym zawodnikiem. Bardzo go lubię i czekam, aż wypełni kontrakt i mam nadzieję, że trafi do UFC - powiedział Wikłacz.
W 2025 roku do największej federacji UFC trafili Robert Ruchała i Wikłacz. Ten drugi wygrał w swoim debiucie z Patchy Mixem. Na 7 lutego zaplanowano z kolei pojedynek z Muinem Gafurowem.