Koszmar Jana Błachowicza. Nagłe ogłoszenie. "Wku***enie maksymalne"
Jan Błachowicz doznał kontuzji. Doświadczony zawodnik niestety nie zdoła stoczyć walki z Bogdanem Guskowem w wyznaczonym terminie.
Błachowicz zadebiutował w UFC w 2014 roku. W 2020 roku zdobył pas mistrzowski w wadze półciężkiej. Następnie obronił go po rewelacyjnym pojedynku z Israelem Adesanyą.
Polak stracił tytuł na rzecz Glovera Teixeiry. Następnie pokonał Aleksandara Rakicia, ale nie udało mu się wygrać z Magomiedem Ankalajewem, Alexem Pereirą i Carlosem Ulbergiem.
10 maja Błachowicz miał zmierzyć się z Bogdanem Guskowem podczas gali UFC 328. Z powodu kontuzji 43-latek nie zdoła stanąć naprzeciw Uzbeka.
- Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli. Za tydzień miałem być już w Stanach, a jednak plany musiały ulec zmianie. Wku***enie maksymalne. Sparing, ostatnia runda, niefortunna pozycja i kopnięcie w kolano. Poszła łąkotka. Plan i cel były jasne, dlatego rozczarowanie jest ogromne - napisał Błachowicz na Instagramie.
- To nie koniec! Już działam, żeby jak najszybciej wrócić. Wrócić i skończyć na moich zasadach. Gloverze Teixeira, już drugi raz nie jest mi dane spotkać się na twojej macie. Do trzech razy sztuka. Widzimy się niebawem - dodał.
Błachowicz stoczył 42 walki w zawodowej karierze. Wygrał 29 z nich, z czego dziewięć przed czasem.