KSW straciło wielkiego gwiazdora. Włodarz federacji zdradził szczegóły

KSW straciło wielkiego gwiazdora. Włodarz federacji zdradził szczegóły
Tomasz Kudala / PressFocus
Martin Lewandowski wyjaśnił, jak KSW straciło Roberto Soldicia. Włodarz organizacji wyznał, że wielki gwiazdor został "podkupiony" przez konkurencję.
Roberto Soldić był jednym z największych gwiazdorów KSW. Przez cztery lata zawalczył na dziewięciu galach. Zanotował osiem wygranych i jedną przegraną. Sposób na niego znalazł tylko Dricus du Plessis.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 2022 roku 30-letni Bośniak rozstał się jednak z federacją. Parafował kontrakt z organizacją One Championship. Przez długi czas nie było jasne, co stało za taką, a nie inną decyzją zawodnika.
Po latach szczegóły w wywiadzie z Przeglądem Sportowym Onet zdradził włodarz KSW Martin Lewandowski. Okazało się, że konkurencja zaoferowała Soldiciowi zdecydowanie większe pieniądze.
- Był taki przypadek z Roberto Soldiciem. To jest właśnie taka gwiazda międzynarodowa, która mogła być supergwiazdą na kilku rynkach. Ich decyzja menadżerska i jego samego była z perspektywy czasu patrząc jednak niefajna i niekorzystna, bo on nie zrobił w ogóle żadnego sportowego, poważnego ruchu. Obija się gdzieś tam, ma słabych oponentów, walczy we freak-fightach... Raczej nie jest to przykład sportowej, dobrze prowadzonej kariery - oznajmił.
- I to była taka sytuacja, że rzeczywiście zaproponowałem mu ileś euro, setki tysięcy euro, ale One Championship przebiło to dwukrotnie. Oni to zagrali jako pewien ruch PR-owy, bo chcieli pozyskać mistrza i pokazać, że potrafili go kupić. Był to dla nich chwilowy fajny strzał: i dla One Championship, i dla teamu Roberto. Jednak co okazało się później? Niech to sympatycy ocenią, ale moja ocena tej drogi nie jest zbyt pozytywna - powiedział.
Przez cztery lata 30-letni Bośniak zawalczył na trzech galach One Championship. Zanotował jedną wygraną i jedną przegraną. Jedno starcie uznano zaś za nieodbyte ze względu na cios w krocze.
W międzyczasie zadebiutował również we freak-fightach. Wziął udział w gali Fame MMA 27, gdzie zmiażdżył Tomasza Adamka. Nie wiadomo jednak, czy planuje następne freak-fightowe występy.
Michał - Boncler
Michał BonclerWczoraj · 11:24
Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Przeczytaj również