Materla i Pudzianowski pożegnali zmarłego Silvę. Co za słowa

Jay Silva zmarł w wieku 45 lat. Zasłużonego fightera pożegnali Michał Materla oraz Mariusz Pudzianowski.
W poniedziałek polskie środowisko sportów walki pogrążyło się w żałobie. Michał "Boxdel" Baron i Fame MMA potwierdzili informację o śmierci Jaya Silvy.
Fighter odszedł, mając zaledwie 45 lat. Okoliczności jego śmierci nie zostały ujawnione.
Głos po ujawnieniu informacji o odejściu Silvy zabrali jego byli rywale. Mariusz Pudzianowski oraz Michał Materla pożegnali go w social mediach.
- Pomiędzy mną a Jayem Silvą nigdy nie było chemii. Wystawiał mnie na próbę nie tylko w ringu, ale również poza nim. Mimo naszych różnic wiadomość o jego śmierci przyjąłem ze smutkiem. Szanuję go jako zawodnika mieszanych sztuk walki i jako mojego przeciwnika. Dziękuję mu za walki, które stoczyliśmy, i za wspólnie zapisaną historię w sporcie. Jego rodzinie, bliskim i przyjaciołom składam szczere wyrazy współczucia. Spoczywaj w pokoju, Jay - napisał Materla.
- Do zobaczenia po drugiej stronie, kolego - skomentował krótko "Pudzian".
Silva toczył poprzednie pojedynki pod szyldem Fame MMA. W przeszłości walczył pod egidą KSW, UFC czy Bellatora. W startach MMA legitymował się rekordem 12 zwycięstw, 13 porażek i jednego remisu.