Materla pozamiatał w debiucie. Co za koniec, nie było czego zbierać

Materla pozamiatał w debiucie. Co za koniec, nie było czego zbierać
Screen/X
Michał Materla zadebiutował w sobotę w organizacji Oktagon. Polak pokonał Christiana Jungwirtha po decyzji sędziów. W samej końcówce starcia jego rywal był natomiast liczony przez sędziego.
Przez wiele lat Michał Materla był czołową postacią KSW. W znanej federacji walczył od 2006 roku, lecz końcówka kariery nie należała do najlepszych. Dwie ostatnie walki kończyły się porażkami z Pawłem Pawlakiem i Piotrem Kuberskim. Wcześniej był zaś mistrzem wagi średniej.
Dalsza część tekstu pod wideo
Dotkliwa porażka na gali KSW 92 była dla legendy ostatnią w szeregach tej organizacji. W sobotę Materla debiutował w czeskim Oktagonie. Podczas gali w Szczecinie jego przeciwnikiem był Christian Jungwirth. Pojedynek ten odbył się na zmodyfikowanych zasadach boksu.
Zanim w klatce pojawił się Materla, porażkę po decyzji sędziów poniósł inny Polak, Tomasz Narkun. Na jego drodze stanął Alexander Poppeck.
Dużo lepiej w swoim debiucie w Oktagonie chciał wypaść jego rodak, co też potwierdziła pierwsza runda walki z Jungwirthem. Materla od początku starał się być stroną nie tylko bardziej mobilną, ale przede wszystkim groźniejszą. Pojedyncze szarże nie robiły wrażenia na rywalu.
Pod koniec drugiej rundy coraz bardziej wyraźna zaczęła stawać się przewaga Jungwirtha. Niemiec potrafił ominąć gardę i kilkukrotnie dojść do szczęki. Polak nie pozostawał mu dłużny i skutecznie się odgryzał. Żaden z ciosów nie zakończył jednak pojedynku przed czasem, choć było tego blisko w piątej rundzie. Po mocny uderzeniu Polaka jego rywal padł na deski i był liczony. Po chwili wrócił jednak do konfrontacji.
O triumfatorze walki wieczoru musieli decydować sędziowie. Po niejednogłośnym werdykcie ze zwycięstwa cieszył się Materla.
Po dzisiejszej walce z Jungwirthem na koncie Materli znajdują się 33 triumfy oraz 11 porażek. Aż 13-krotnie wygrywał poprzez nokaut.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczWczoraj · 23:59
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również