McGregor zabrał głos ws. przyszłości. Wiadomo, co dalej

Conor McGregor zabrał głos w sprawie przyszłości. Okazuje się, że nie zamierza kończyć kariery.
W ostatnich latach Conor McGregor dostarczał przede wszystkim pozasportowych emocji. Często było słychać o jego szalonych zakładach, a także ekscesach po spożyciu alkoholu i narkotyków.
W lipcu 37-letni Irlandczyk wróci jednak do oktagonu. Po pięciu latach przerwy weźmie udział w gali UFC 329. Zmierzy się wówczas z Maxem Hollowayem.
Wielu sympatyków zaczęło wyrażać zaniepokojenie, że może to być pożegnalne starcie McGregora. Do pogłosek odniósł się sam zainteresowany. Okazuje się, że podpisał umowę na dwie walki.
- Znam już daty obu walk. Pierwsza odbędzie się 11 lipca. A jak myślicie, kiedy odbędzie się druga? W kwietniu 2027 roku. To prawie rok później - wyznał.
- To dla mnie niedorzeczne. Natomiast tak właśnie został sporządzony kontrakt. Wejdę do oktagonu po raz drugi w kwietniu 2027 roku - poinformował na kanale The Ariel Helwani Show.
37-letni Irlandczyk nie musi jednak obawiać się o swoje zarobki. W minionych latach zbijał fortunę na marce whisky, firmie odzieżowej, wytwórni muzycznej, sieci pubów oraz organizacji BKFC.