Mistrz świata zawieszony za doping. Podano mu go w... szpitalu
Żanibek Alimchanuli został zawieszony za doping. Mistrzowi świata podano go w szpitalu.
Żanibek Alimchanuli to jeden z najbardziej znanych pięściarzy kategorii średniej. Obecnie jest mistrzem świata organizacji IBF i WBO. 6 grudnia miał zawalczyć z mistrzem federacji WBA Erislandy Larą.
Cztery dni wcześniej okazało się jednak, że starcie się nie odbędzie. Wówczas Kazach dowiedział się bowiem, że uzyskał pozytywny wynik testu antydopingowego na obecność w organizmie meldonium.
Alimchanuli zarzekał się, że nie przyjmował zakazanych substancji. Okazał test antydopingowy wykonany dwa tygodnie wcześniej, w którym uzyskał negatywny wynik. Sprawą postanowiła zająć się Kazachska Federacja Boksu Zawodowego. O jej ustaleniach donosi Boxing Scene.
Na jaw wyszło, że pięściarz przyjął zakazaną substancję. Podano mu ją jednak w szpitalu. 7 maja Kazach trafił do placówki w Ałmatach po tym, jak doznał przejściowego ataku niedokrwiennego ze względu na niewydolność kręgowo-podstawną. Wymagało to interwencji medycznej.
Wśród podanych mu leków znalazł się zawierający meldonium Ripronat. Kazachska Federacja Boksu Zawodowego oceniła, że interwencja medyczna była konieczna, a dokumentacja medyczna jest wiarygodna.
Przepisy były jednak bezlitosne. Alimchanulego trzeba było ukarać. Uwzględniono jego minimalną winę. Zawieszono go na sześć miesięcy: dyskwalifikacja obejmuje okres od 2 grudnia do 1 czerwca.
IBF i WBO pozwoliły Alimchanulemu zachować mistrzowskie pasy. Druga z nich zakazała mu jednak występów przez najbliższy rok. Na obecną chwilę Alimchanuli legitymuje się bilansem 17 wygranych.