Znany pięściarz zniszczył karierę. Grożą mu dwa lata zawieszenia

Przez wiele tygodni Joseph Parker był wymieniany wśród kandydatów do walki z Ołeksandrem Usykiem. Wygląda na to, że do ich starcia najpewniej nie dojdzie. Pięściarz zaliczył dużą wpadkę.
W październiku doszło do głośnego pojedynku Josepha Parkera z Fabio Wardleyem. Ze zwycięstwa cieszył się Brytyjczyk. 30-latek posłał swojego przeciwnika na deski w połowie jedenastej odsłony.
Pewny triumf odniesiony przez Wardleya sprawił, że to on ma być kolejnym rywalem Ołeksandra Usyka w starciu o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Do konfrontacji tej miałoby dojść w 2026 roku.
Wszystko wskazuje na to, że z grona kandydatów do pojedynku z Ukraińcem definitywnie wypadł Parker. Jak ujawnił serwis The Sun, kłopoty znanego pięściarza nie kończą się na ostatniej porażce.
25 października, czyli w dniu walki z Wardleyem, Parker przeszedł kontrolę antydopingową, którą przeprowadziła WADA. Jej wyniki mogą szokować, wszak w organizmie pięściarza wykryto kokainę.
Z informacji mediów wynika, że metabolit kokainy i benzoiloekgoniny utrzymują się w organizmie od dwóch do czterech dni. To z kolei oznacza, że Parker musiał zażyć narkotyk przed starciem z Wardleyem. W najbliższych dniach zapadnie decyzja, czy dojdzie do zbadania próbki B.
WADA podkreśla jednak, że choć kokaina nie jest uznawana jako środek dopingujący, to jest na liście specyfików zakazanych. Jeśli próbka B wykaże identyczny rezultat, Parker może otrzymać karę zawieszenia na dwa lata. W takim wypadku walka z Usykiem nie doszłaby do skutku.