Murański liczy na głośny rewanż. Chce zmienić federację

Jacek Murański liczy na głośny rewanż. Chce jednak zmienić organizację.
W sobotę w nyskiej Hali Nysa odbyła się gala Prime MMA 16. Podczas wydarzenia nie brakowało emocji. Dostarczył ich przede wszystkim main event, w którym Paweł Mikołajuw wygrał z Jackiem Murańskim.
Po zakończeniu gali "Muran" stwierdził, że został pokrzywdzony przez sędziego freak-fightowej federacji. W wielu wywiadach zdradził, że według niego w sportowej organizacji walka nie zostałaby przerwana.
Swoją wypowiedź rozwinął na kanale TVM - TV Murańscy. Rzekł, że chce rewanżu z "Popkiem". Starcie miałoby się jednak odbyć nie w Prime MMA, a w FEN.
- Tu już nie ma złej krwi. Nie będziemy już budować niczego na siłę, konfliktu pod freak-fighty, jednak w FEN chętnie się spotkamy - powiedział.
- Prezes Paweł Jóźwiak zaprasza nas do dokończenia tej konfrontacji. Tak zwany superfight w FEN możemy tym samym dać, oczywiście - przekazał.
Nie wiadomo, gdzie i kiedy miałby odbyć się potencjalny pojedynek. Gala FEN 63 nie została jak dotychczas zapowiedziana, zaś zawodnicy mają inne zobowiązania.
Murański legitymuje się bilansem czterech wygranych i siedmiu przegranych. Mikołajuw może się za to pochwalić rekordem dwóch wygranych i dwóch przegranych.