Murański rozbity w main evencie Prime MMA 16. "Popek" górą

Paweł "Popek Monster" Mikołajuw pokonał Jacka Murańskiego w main evencie Prime MMA 16. Jego zwycięstwo zostało ogłoszone po dwóch rundach.
Walka odbywała się na zasadach tak zwanego "brudnego boksu". Oznacza to, że dozwolone były takie manewry, jak ciosy łokciem i głową. Sędzia zezwalał także na przedłużone starcie w zwarciu.
Murański od pierwszych sekund walki ruszył na "Popka", jednak ten odparł jego szarżę mocnym ciosem. Z kolei po upływie pierwszej minucie na głowie "Murana" pojawiła się pierwsza krew. Mimo to, próbował później tą głową atakować przeciwnika.
Runda druga rozpoczęła się na mocną korzyść "Popka", który powalił i zamroczył rywala dwoma ciosami. Murański podniósł się, lecz zaczął mieć poważne problemy z równowagą. Co chwilę zataczał się, gubił szczękę, ale na nogach trzymał się bardzo długo.
Wydawało się, że kropką nad "i" będzie prawy sierpowy "Popka" wymierzony w twarz "Murana", ale nawet to nie sprawiło, że ten chciał kończyć walkę.
Ostatecznie rywalizacja została przerwana przez sędziego na 20 sekund przed końcem rundy. Murański chciał walczyć dalej, lecz dwie imponujące szarże w wykonaniu "Popka" nie pozostawiały arbitrowi wyboru.