Murański rozsmarowany na Prime MMA 18! Nie było czego zbierać

Murański rozsmarowany na Prime MMA 18! Nie było czego zbierać
X / screen
Jacek Murański został rozsmarowany przez Gabriela Al-Sulwiego na gali Prime MMA 18. Do rozstrzygnięcia potyczki potrzebne było jednak pięć rund.
Przed walką Jacek Murański legitymował się rekordem pięciu wygranych i ośmiu przegranych. Gabriel Al-Sulwi szczycił się bilansem pięciu wygranych i jednej przegranej.
Dalsza część tekstu pod wideo
Starcie zakontraktowano na zasadach bokserskich. Al-Sulwi walczył w dużych rękawicach. Nie mógł uderzać na tułów. Murański walczył w małych rękawicach. Mógł uderzać łokciami i głową.
Początek miał badawczy charakter. Po kilkunastu sekundach Murański był liczony po mocnym prawym. Al-Sulwi obijał jego głowę i korpus, wyczekując go oraz kontrując.
Pod koniec pierwszej rundy Murański ponownie był liczony po mocnym prawym. Uratował go jednak gong. Druga runda toczyła się według takiego samego scenariusza.
Al-Sulwi bawił się z Murańskim, opierając się na kontrach. W końcówce znokdaunował go po raz trzeci, zamykając go na siatce oraz wykonując kombinację lewy-prawy.
W trzeciej rundzie Al-Sulwi cały czas trzymał Murańskiego na dystans. Zaczęły pojawiać się ciosy na oślep. Głównie przeszywały jednak powietrze.
W czwartej rundzie Al-Sulwi parł do przodu, Murański szedł do tyłu. Po chwili Al-Sulwi znokdaunował Murańskiego po raz czwarty, wykonując jeszcze jedną kombinację.
Piąta runda wyglądała inaczej. Murański mógł powalić Al-Sulwiego ciosem sierpowym. Ten odpowiedział uderzeniami prostymi. Po chwili doszło do wymiany przy siatce.
Wobec tego decyzja należała do arbitrów. Werdykt zapadł natychmiastowo. Al-Sulwi wygrał z Murańskim jednogłośną decyzją arbitrów.

Przeczytaj również