Najman nie odpuszcza. Na takich warunkach chce wznowić karierę

Marcin Najman jest gotowy przerwać sportową emeryturę. We wpisie na platformie X ujawnił, na jakich warunkach mógłby wrócić do klatki.
Tomasz Adamek stoczył poprzedni pojedynek 6 września w Gliwicach. W walce wieczoru Fame MMA 27 zmierzył się z byłym dwukrotnym mistrzem KSW, Roberto Soldiciem.
Miniony pojedynek był jednostronny. Chorwacki zawodnik zdominował przeciwnika i znokautował go w połowie drugiej rundy.
Niedługo po walce Adamek zdecydował się odwiesić rękawice na kołek. Istnieje jednak szansa, że zawalczy jeszcze pod szyldem Fame MMA.
Menadżer pięściarza, Mateusz Borek, ujawnił, że na kontrakcie jego klienta pozostał jeszcze jeden pojedynek. Po słowach dziennikarza głos zabrał Marcin Najman.
Słynny freakfighter stwierdził, że jest gotowy przerwać swą emeryturę, aby zmierzyć się z Adamkiem. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Najman nie odpuszcza i po raz kolejny wypowiedział się ws. potencjalnego starcia z 49-latkiem. We wpisie na platformie X wskazał formułę walki.
- Jestem gotowy wrócić dla tej walki, natomiast w formule MMA. Adamek już raz się na to zgodził. Niestety kilka godzin później Roberto Soldić go dotkliwie zbił. Jak widać Tomasz już do siebie doszedł. Dlaczego MMA? Bo już wystarczająco miał dawane fory w Fame MMA - napisał Najman.