Nokaut po pięciu latach! Zdemolował debiutanta na Fame MMA 32

Nokaut po pięciu latach! Zdemolował debiutanta na Fame MMA 32
Fame MMA
Piotr "Bestia" Piechowiak w świetnym stylu wrócił do oktagonu Fame MMA. Kajetan "Kajo" Szcześniak nie miał żadnych argumentów.
Na Fame MMA 32 Piotr "Bestia" Piechowiak skrzyżował rękawice z Kajetanem "Kajo" Szcześniakiem. Pojedynek zakontraktowano w formule kickboxerskiej w małych rękawicach.
Dalsza część tekstu pod wideo
Piechowiak stoczył poprzedni 9 marca 2024 roku na Clout MMA 4 i przegrał z Sebastianem "Ztrolowanym" Nowakiem. Pod szyldem Fame MMA po raz ostatni zawalczył w 2021 roku.
Dla Szcześniaka to pierwszy pojedynek we freakfightach. Zestawienie z "Bestią" to jego debiut w sportach walki.
Szcześniak rozpoczął od elektrycznych przyruchów. Piechowiak wyglądał na spokojniejszego i polował na niskie kopnięcia.
"Kajo" starał się odpowiadać na wstecznym, a "Bestia" nacierał. Piechowiak w dalszym ciągu bazował na low kickach.
W pewnym momencie Piechowiak wyciął rywala. Było to jednak zbyt mało, aby sędzia zaczął odliczać. "Bestia" ganiał przeciwnika po oktagonie, lecz ten zdołał przetrwać do gongu kończącego rundę.
Piechowiak dalej wywierał presję. W pewnym momencie odpalił kanonadę ciosów i posłał przeciwnika na deski. Tym razem sędzia wyliczył Szcześniaka.
Po chwili "Kajo" znów padł na matę. Po drugim nokdaunie odmówił kontynuowania walki. "Bestia" wygrał w drugiej rundzie.

Dyskusja

Przeczytaj również