Nowe wieści ws. występu Joshuy po wypadku. A jednak!
Promotor Anthony’ego Joshuy, Eddie Hearn, wypowiedział się o przyszłości swojego podopiecznego. Jego słowa napawają optymizmem.
Pod koniec grudnia miał miejsce wypadek z udziałem Anthony’ego Joshuy. W nigeryjskiej miejscowości Makun pojazd, którym jechał, z dużym impetem uderzył w zaparkowaną ciężarówkę.
W trakcie zdarzenia pięściarz doznał niegroźnych obrażeń i trafił do szpitala. Ucierpiało w sumie pięć osób. Jego dwóch przyjaciół, Kevin Ayodele i Sina Ghami, zginęło na miejscu.
Brytyjczyk opuścił szpital przed Nowym Rokiem. Tuż po wyjściu z placówki udał się razem z matką do domu pogrzebowego i pożegnał zmarłych bliskich. Niedługo później jego wujek poinformował, że ten zakończy sportową karierę.
Innego zdania jest promotor pięściarza, Eddie Hearn. Zdaniem biznesmena istnieje prawdopodobieństwo, że Joshua wróci do ringu latem tego roku.
- Pierwotny plan zakładał, że "AJ" będzie walczył w marcu, a następnie w sierpniu z Tysonem Furym. To się nie wydarzy. Nie będzie wtedy walczył z Furym. Wróci, jak sądzę, późnym latem. Fizycznie nie jest jeszcze w stanie rozpocząć obozu. Rozważam różne opcje, aby wrócił na ring w lipcu - mówił Hearn dla BoxingScene.
- Ale czy to realna możliwość, dowiemy się dopiero po starcie jego obozu, który miejmy nadzieję rozpocznie się w ciągu najbliższych kilku tygodni lub miesiąca. W jego przypadku każda walka jest niebezpieczna po tym, co przeszedł. Jesteśmy otwarci na walkę z Tysonem Furym, ale dopiero pod koniec roku lub na początku 2027 roku - dodał promotor.
Po słowach Hearna kibicom pozostaje czekać. Przed potencjalnym pojedynkiem z Joshuą Fury zmierzy się 11 kwietnia z Arslanbekiem Machmudowem.