Pasternak górą na Fame MMA 28. Brutalnie rozbił rywala

Michał Pasternak pokonał Kamila Mindę w czwartym starciu gali Fame MMA 28. Nie okazał żadnej litości przeciwnikowi.
Podczas kariery we freak-fightach Pasternak zaliczył dziewięć wygranych, jedną przegraną oraz jeden remis. Minda zanotował natomiast cztery przegrane.
Konfrontacja w formule MMA bez limitu czasowego zaczęła się od badawczych ciosów i kopnięć. W pierwszej minucie nie wydarzyło się nic wartego uwagi.
Dopiero po chwili Minda dokonał szarży. W odpowiedzi Pasternak doprowadził do klinczu przy siatce. Arbiter Piotr Jarosz musiał rozdzielić freak-fighterów.
Następne minuty pojedynku upłynęły pod znakiem kolejnych nielicznych uderzeń i kopnięć. Tym razem Minda doprowadził do dwóch klinczy przy siatce - Pasternak jednak natychmiast je zerwał.
Po pięciu minutach Pasternak zachwiał się po prawym sierpowym. W siódmej minucie odpowiedział prawym prostym. W dziewiątej nadział się zaś na kontrę. Nikt nie potrafił zaznaczyć przewagi.
Minda słabnął z minuty na minutę. Pasternak to wykorzystał i w pewnej chwili doprowadził do klinczu. Posłał kolano na głowę Mindy, po czym sprowadził walkę do parteru i zasypał przeciwnika kanonadą ciosów.
Pod koniec Pasternak odwrócił pozycję i wykończył rywala w dosiadzie uderzeniami na twarz. Sędzia musiał przerwać starcie po blisko 12 minutach.