Pasternak zgruzował gwiazdora freak-fightów. "Nie jest taki dobry"
Michał Pasternak zgruzował Kamila Mataczyńskiego. Nie okazał litości gwiazdorowi freak-fightów, oceniając jego umiejętności.
Kamil Mataczyński to jedno z ostatnich objawień świata freak-fightów. Jak dotychczas stoczył on 11 walk w Fame MMA oraz Prime MMA. Przez dużo czasu nikt nie mógł go pokonać. Aż do gali Prime MMA 15.
Po wygranych z Robertem Pasutem, Jose Simao, Kasjuszem Życińskim, Adamem Josefem, Alberto Simao i Arkadiuszem Tańculą nadeszła pierwsza przegrana. Tym razem "Taazy'ego" pokonał Gabriel Al-Sulwi.
Niedawno na temat "Taazy'ego" wypowiedział się Michał Pasternak. Na kanale Za ciosem nie okazał litości koledze po fachu, zarzucając mu, że poprzednio dobierał sobie rywali pod kątem szans na wygraną.
- "Taazy" mądrze prowadzi swoją karierę i próbuje dobierać sobie takich przeciwników, z którymi ma duże szanse co do tego, żeby wygrać. Ostatnio sobie dobrał Al-Sulwiego, jednak skończyło się, jak się skończyło. Bo "Taazy" nie jest taki dobry - ocenił.
- On może być dobry na tle jakichś tam freak-fighterów, którzy są przeciętni, bo tych mocniejszych sobie nie brał. Pozdrawiam cię. Mam nadzieję, że kiedyś się zmierzymy i zobaczysz - przekazał Pasternak.
Nie można wykluczyć, że do starcia z udziałem freak-fighterów dojdzie podczas gali Fame MMA 30. 21 marca w gliwickiej PreZero Arenie w oktagonie zameldują się m.in. Denis Labryga i Machmud Muradow.
Jak dotychczas Pasternak zanotował we freak-fightach 10 wygranych, jedną przegraną oraz jeden remis. Wcześniej występował m.in. w PLMMA, Wotore, EFM Show, Babilon MMA, Oktagon MMA czy Cave MMA.