Pogromca Najmana przegrał dwie walki. Nie wykorzystał szansy w hitowym turnieju

Poznaliśmy pierwszego finalistę turnieju na Fame MMA 31. Do najważniejszego starcia rywalizacji awansował Jose "Josef Bratan" Simao.
Jose "Josef Bratan" Simao pokonał w ćwierćfinale Brajana "Bojana" Bojanko i awansował do kolejnego etapu turnieju na Fame MMA 31. W następnym pojedynku miał zmierzyć się z Kasjuszem "Don Kasjo" Życińskim, który rozprawił się z Robertem Karasiem.
W trakcie konfrontacji Życiński nabawił się jednak urazu. Jego miejsca nie mógł zająć zwycięzca rezerwowej walki, Jarosław "Koziołek" Kozieł, gdyż również doznał kontuzji. W efekcie w starciu półfinałowym z Simao wystąpił Paweł Bomba, który przegrał w ćwierćfinale z Alanem Kwiecińskim.
Zawodnicy zaczęli od wymiany pojedynczych ciosów. Nie byli zbyt aktywni, powolnie punktując. W pewnym momencie Bomba zainkasował uderzenie w krocze. Simao zaakcentował rundę dynamicznym zrywem.
Na starcie drugiej rundy panowie wymieniali się ciosami na korpus. Po chwili Simao zaczął trafiać rywala głowę, Bomba dalej odpowiadał uderzeniami na tułów.
W ostatniej minucie "Josef Bratan" zasypał przeciwnika gradem ciosów, przed którymi ten próbował uciekać. Ostatecznie sędziowie orzekli jednogłośną wygraną Simao.
Zwycięzca awansował do finału hitowego turnieju. W najważniejszym pojedynku rywalizacji zmierzy się z wygranym starcia pomiędzy Akopem Szostakiem a wspomnianym Kwiecińskim.