Polak jest nie do zatrzymania w UFC. Jego zarobki robią wrażenie

Polak jest nie do zatrzymania w UFC. Jego zarobki robią wrażenie
Screen/X
Iwo Baraniewski sieje istne spustoszenie w szeregach UFC. W nocy z soboty na niedzielę zanotował kolejny triumf, pokonując Juniora Tafę. Za swój występ dostał dodatkowe 100 tys. dolarów bonusu.
We wrześniu 2025 roku Iwo Baraniewski rozbił Mahameda Aly’ego podczas Dana White’s Contender Series 2025 i wywalczył kontrakt w federacji UFC. Od tamtego momentu zanotował trzy zwycięstwa.
Dalsza część tekstu pod wideo
W oficjalnym debiucie Polak znokautował już w pierwszej rundzie Ibo Aslana. Pod koniec marca łatwo uporał się natomiast z Austenem Lanem. W nocy z soboty na niedzielę pokonał również Juniora Tafę.
Pojedynek z Australijczykiem trwał raptem minutę i 25 sekund. Polak mocno naruszył nogę oponenta niskimi kopnięciami, po czym przeszedł do parteru i zasypał go serią ciosów. Sędzia przerwał starcie.
Szybki triumf Baraniewskiego poskutkował też bonusem w wysokości 100 tys. dolarów za występ wieczoru w UFC. Od chwili dołączenia do federacji zarobił już 250 tys. dolarów, co podkreślił Jakub Borowicz.
Pierwsze zwycięstwo nad Aslanem przełożyło się na dodatkowy zarobek 50 tys. dolarów. Na początku roku UFC zwiększyło zaś bonus do 100 tys. dolarów. W efekcie Polak zgarnął już blisko milion złotych.
Kapitalne wejście Baraniewskiego do federacji sprawiło, że jego kolejne występy powinny być jedynie kwestią czasu. Eksperci twierdzą, że tym razem rywal "Rudego" będzie ze zdecydowanie wyższej półki.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 16:26
Źródło: X

Dyskusja

Przeczytaj również