Polak rozbił rywala na UFC w 28 sekund. Tyle zarobił za swój występ

Iwo Baraniewski rozbił w sobotę Austena Lane'a na gali UFC Fight Night w Londynie. Błyskawiczny nokaut w wykonaniu Polaka sprawił, że za swój popis zgarnął bonus w wysokości 100 tys. dolarów.
Pod koniec 2025 roku Iwo Baraniewski zanotował oficjalny debiut w federacji UFC i niemal od razu skradł serca kibiców MMA. Przy okazji gali odbywającej się w Las Vegas szybko wykończył Ibo Aslana.
Na kolejny występ Polaka było trzeba poczekać do soboty. Zadanie przed nim stojące wydawało się trudniejsze, bo po drugiej stronie oktagonu znalazł się Austen Lane. Takiego zakończenia walki spodziewało się niewielu. Baraniewski potrzebował 28 sekund, aby sięgnąć po triumf.
27-latek posłał Amerykanina na deski po dwóch mocnych ciosach na szczękę. Chwilę później poszedł za rywalem do parteru i tam go wykończył. Sędzia nie miał innego wyjścia i musiał przerwać tę walkę.
Błyskawicznie zgarnięte zwycięstwo znów zostało docenione przez włodarzy UFC. Tuż po zakończeniu gali Baraniewski został nagrodzony bonusem za występ wieczoru. Na jego konto wpadła spora kwota.
Polak zarobił dodatkowe 100 tys. dolarów. W przeliczeniu na polską walutę daje to blisko 370 tys. zł. Jednocześnie było to już drugie tego typu wyróżnienie dla Baraniewskiego. Po te pierwsze sięgnął w grudniu. Wówczas zarobił połowę tej kwoty. Na początku roku bonus podwojono.
Sobotni triumf Polaka sprawia, że ten wciąż jest niepokonany w zawodowym MMA. W jego dorobku jest siedem zwycięstw. Przed dołączeniem do federacji UFC dominował w organizacji Babilon MMA.